#heheszki #humor #dowcip

Kochanie?
Tak co jest?
Myśle że nasza córka nie chce abyśmy wiedzieli że jest wegetarianką !
Dlaczego tak sądzisz?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego dnia przychodzi mąż z pracy, a kran w domu cieknie. Żona pyta:
- Może byś naprawił kran?
Mąż mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nieskopany. Żona znowu pyta:
- Może byś skopał ogródek?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawiają dwie blondynki:
- Wiesz co znaczy I don't know?
- Nie wiem. Sprawdź w słowniku.
- Już sprawdzałam. Słownik też nie wie.
#dowcip #suchar
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki.
Wysiada z niej dwóch byków:
- i co dziadek, p---------ś...
-Tak (Cienkim wystraszonym głosem).
-Masz kasę?
-Nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip

Czo ten Grzegorz Markowski topił smutki w butelce wódki to ja nie wiem... ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzwoni Sasza z Moskwy do Wolodji na dalekiej Syberii.
-cześć Wolodia co tam u Was? Słyszałem że u Was zima tysiąclecia?
-Eeee tam, Sasza, u nas wsio haraszo, minus dwadzieścia.
-Wolodja, jak to minus dwadzieścia? w telewizji podają że u was minus sześćdziesiąt!
- minus sześćdziesiąt? aaa to może na dworze.

#heheszki #dowcip
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Inflancki: ja przy minus czterech (dzisiejszy poranek) czułem się, jakby mi ktoś przemysłową klimatyzacją w twarz dmuchał z odległości centymetra. przy minus 50, mój organizm sam by podjął decyzję o hibernacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
To jeszcze zależy od wilgotności powietrza, im większa wilgotność tym gorzej znosi się mróz. Mieszkam około Rygi, tu gdy -15°C to już jest straszny mróz, ale okoliczności mojego życia tak się złożyły, że służyłem jako poborowy pod Moskwą, 90 km na południe od samej Moskwy. W Moskwie było -35°C, ale u nas w jednostce mówili, że niby -45°C w nocy (termometru nie miałem, ale prognozę w
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach