W pewnej uroczej gorskiej miejscowosci zyly razem kotek z pieskiem. Niczego im nie brakowalo. Mieli malutki parterowy domek ze slicznym ogrodeczkiem w ktorym rosly warzywa i owoce, niewielki trawnik na ktorym pelno bylo roznych kwiatkow i sadek z jabloniami i gruszami, a nad tym wszystkim zawsze bylo niebieskie niebo. Tylko dzieci nie mieli. Piesek wybral sie wiec do weterynarza, zeby dowiedziec sie dlaczego. Wszedl do doktora i mowi:
- Mamy z kotkiem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Proszę Państwa jedną z cech przyszłego lekarza jest "odporność", lekarz nie może się niczego brzydzić.
Tu, profesor, dr zrehabilitowany :) wkłada palec w odbyt nieboszczyka, wyjmuje i oblizuje.
Część studentów nie wytrzymuje - wymiotuje na sam widok.
- Proszę powtórzyć czynność, od tego uzależniamy dalszy Państwa pobyt na studiach.
Po chwili
- Dziękuję bardzo - inną cechą przyszłego lekarza jest spostrzegawczość, w odróżnieniu od Państwa JA wsadziłem palec wskazujący, a oblizałem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cnyw: Suchar, ale dobry :)

Przypomniał mi:
Ćwiczenia, pytanie od prowadzącego do ładnej przyszłej medyczki:
- czy w członku są kości?
ee..... tak!
- tylko się pani wydawało
  • Odpowiedz
Stary człowiek o imieniu Steve idzie ulicą i widzi idącego w jego kierunku klauna.
"Hej, spójrz, klaun!" mówi Steve. - Myślisz, że mógłbyś mnie rozśmieszyć?

Klaun mówi: „Nie teraz, jestem zmęczony. Chcę iść do domu”.

"Och przestań!" mówi Steve. "Pokaż mi magiczną sztuczkę, maminsynku! Spraw, żebym znów poczuł się młody!"
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziadek rzucał dla zabawy w babcie kartoflami:
- Nóź kvrwa nie trafiłem - powiedział;
- Nóź kvrwa nie trafiłem - powiedział znowu;
- Nóź kvrwa nie trafiłem - powtarzał tak za każdym nie trafionym rzutem.
Babci skończyła dawać świniom i już biegła "ochrzanić" dziadka, gdy nagle w to miejsce gdzie stała wcześniej uderzył piorun. Dziadek i babcia w szoku.
- Nóź kvrwa nie trafiłem - odezwał się głos z góry
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Arcybiskup przejechał do parafii na Inspekcje. Po odprawianej Mszy Świętej poszedł na poczęstunek. Przy syto zastawionym stole, uwagę przykuwała paru metrowa ryba.
- Ale piękna ryba - rzekł Arcybiskup;
- Ale s------l;
- Księże Proboszczu, jak się Ksiądz wyraża? - rzekł Arcybiskup;
- Ależ Eminencjo tak się nazywa ta ryba "ale s------l";
- Skąd Ksiądz to wie?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Amerykańskie małżeństwo zapragnęło pójść do ZOO. Ojciec informuje w tej sprawie dzieci:
- Dzieci dziś pójdziemy do ZOO;
- Yey! A czy będą tam zwierzęta, karuzela, "roller coaster" , domowe kino, lot balonem, wata cukrowa i spanie w łóżkach z opiekunem?
- Dzieci my idziemy do ZOO, a nie na ranczo Michaela Jacksona
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na balu porucznik Rżewski podchodzi do Nataszy:
- Nataszo, mam trzy sprawy...
- W pupę nie!
- No to dwie.
#dowcip #rzewski
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Blondynki jadą Maluchem, nagle Maluch stanął.
- Jadźka idź zobacz w silniku co tam się stało?
- Mariola, ale jaja... my nie mamy silnika;
- Spokojna głowa, z tyłu mamy zapasowy
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vanderwill przychodzi facet do ksiedza i mowi ze 15 lat temu wzial z koscisla krzyz. Ks na to ze to wielki grzech i musi go natychmiast odniesc. Gosc poszedl, wraca za chwile z żoną na plecach i mowi "stad cie wzialem, tu cie zostawiam" - to jeden z moich ulubionych, jeden ks to opowiadal na jakims video sprawdz jak dokladnie to lepiej go opowiesz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
Indianie przychodzą do szamana i pytają:
Jaka będzie zima w tym roku?
- Bardzo mroźna, zbierajcie chrust na opał.
Jednak zima była łagodna. Po roku Indianie znów odwiedzają szamana.
- Jaka będzie zima w tym roku?
- Bardzo mroźna, zbierajcie chrust na opał.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzą razem baba i chłop żeby uchronić się przed mroźnym łotewskim zimnem. Kobita pyta "Kochasz bardziej mnie, czy zimnioka?" "Ciebie". Kobita nie wierzy i pyta dlaczemu. "Bo zimniok to tylko marzenie, a ty jesteś tutaj naprawdę". Ale chłopa nie ma. Jest tylko halucynacja z niedożywienia. I śmierć. Takie jest życie #czarnyhumor #dowcip
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach