Siedzi Mireczek na kiblu i ma zatwardzenie - ciśnie, ciśnie- nie może wycisnąć. Idzie Grażynka z kuchni do dużego pokoju i patrzy- w kiblu światło się świeci to sobie myśli- zgaszę, co ma prąd ciągnąć. Gasi światło i z kibla odgłos
-Łoooo Jezu, rany boskie, ratujta mnie
Na to Grażynka
-Mirasku, co się stało, zgasiłam światło
-Ufff, już myślałem że mi oczy pękły od srania
#dowcip #heheszki
-Łoooo Jezu, rany boskie, ratujta mnie
Na to Grażynka
-Mirasku, co się stało, zgasiłam światło
-Ufff, już myślałem że mi oczy pękły od srania
#dowcip #heheszki
















- stary, spierdzielamy bo nas rozszarpią!
na co szynka odpowiada:
#heheszki #dowcip