Wsiada ziomek do autobusu. Ludzi czerokrotność dopuszczalnej normy. Ziomek bezczelnie trzyma ręce oparte o biodra i się przepycha. W końcu jeden z pasażerów nie wytrzymał i krzyczy:
- Co się pan tak pchasz?
Ziomek zbystrzał, rozejrzał się i rzecze:
- O, kur*a, zaje*ali mi arbuzy!
#dowcip
- Co się pan tak pchasz?
Ziomek zbystrzał, rozejrzał się i rzecze:
- O, kur*a, zaje*ali mi arbuzy!
#dowcip













-Ej ty niebieski!
-Co?
-Ty ch*u!
Na drugi dzien papuga siedzi w oknie i woła:
-Ej ty niebieski!