Ktoś chyba znalazł na wykopie dziure przy "wykopywaniu" i może teraz dowolne treści wykopywać na główną. Czyżby brak HTTPS to tylko wierzchołek góry lodowej i autoryzacja wykopów polega na tym że "skoro przyszedł taki request to na pewno wykopek chce wykopać" i to wszystko bez żadnych innych zabezpieczeń