W mieszkaniu matematyka zepsuł się kran. Matematyk wezwał hydraulika. Ten przyszedł, popukał, postukał i zreperował. Matematyk zadowolony z szybkiej i skutecznej usługi zapytał o cenę. Kiedy hydraulik ją podał, matematyk złapał się za głowę:
- Panie, ale to połowa mojej pensji.
- To gdzie pan pracuje? - spytał hydraulik.
- Na uniwersytecie. Jestem matematykiem.
- Eee, nie warto. Niech pan przyjdzie do nas. Sam pan widział - trzeba tylko trochę popukać, postukać, a zarobi pan znacznie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwie łechtaczki przychodzą do sklepu mięsnego. Pierwsza mówi: - Idź kupować! Druga:- Nie, nie, ja się wstydzę! - Idź ty! Pierwsza: - Nie, idź ty! Druga:- Nie pójdę, ty idź! Pierwsza:- No dobra. Podchodzi do sprzedawcy i mówi: - Dwa kilo ozorków poproszę...

#dowcip ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotykają się kumple i jeden mówi: 
- Wiesz właśnie wróciłem z Norwegii, staaary czego ja tam nie widziałem: 
niedźwiedzie, renifery po prostu wszystko... 
Drugi mówi: 
- A fiordy widziałeś? Widziałeś? 
A ten na to:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ciemnym barze siedzi facet i sączy z wolna drinka. Nagle, czuje, że ktoś obok niego siada. Po chwili facet zagaduje:
- Opowiedzieć ci dobry kawał o blondynce?
Na to odpowiada żeński głos:
- Jestem blondynką, mam 170 cm wzrostu, a do tego jestem silną kobietą, obok mnie siedzi również blondynka która ma 180 cm wzrostu i od 15-go roku życia trenuje podnoszenie ciężarów, a tuż za nią siedzi dwumetrowa mistrzyni Polski w kickboxingu, też
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawia sobie mały arab syn, z dużym arabem tatą:

– Tato, co to za czapkę masz na głowie?
– To kefija, mój synu. To chroni nas przed nieznośnym słońcem na pustyni.
– Tato, co to za dziwne ubranie?
– To djellaba. To chroni nas przed gorącym wiatrem pustyni.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nazywam się Henryk Zając i od piętnastu lat naprawiam pralkę
nazywam się Beata Szydło i rozumiem, dlaczego o osiem za długo

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podczas pogrzebu niechcący zawadzono trumną o ścianę. Ku zaskoczeniu wszystkich dał się słyszeć dochodzący z niej jęk. Szybko otworzono trumnę, gdyż okazało się, że kobieta w niej jeszcze żyje. Po tym zdarzeniu żyła jeszcze przez 10 lat. Podczas kolejnego pogrzebu słychać było tylko jej męża krzyczącego: "Uwaga na ścianę!"

#humor
#heheszki #dowcip #suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechał z prędkością 160 km/h.
Z samochodu wychodzi długowłosy facet ubrany w skórę oraz
wielki mamut.
- Ty, metalowiec! Czy wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem 160 km/h? Płacisz 200 złotych kary.
- Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po
drugie: to nie owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W pociągu jedzie Polak, Niemiec, zakonnica i blondynka. Wjechali do tunelu i nagle usłyszeli trzask uderzenia w twarz. Gdy wyjechali z ciemności, zobaczyli, że Niemiec się trzyma za policzek. 
Zakonnica sobie myśli: - No tak, świnia złapał blondynę za kolano i dostał w pysk! 
Blondynka sobie myśli: 
- To idiota, zamiast mnie, to się pomylił i macał zakonnicę, więc dostał w ryja. 
Niemiec sobie myśli: 
- Polak zboczeniec złapał którąś, a ta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Był sobie rycerz który narzekał na za duże przyrodzenie i postanowił w końcu coś z tym zrobić, bo i w zbroi niewygodnie, a i żadna niewiasta nie była na tyle odważna, więc postanowił udać się do ichniejszego medyka.
Zachodzi do medyka no i prosi go czy nie dał by się zmniejszyć jego przyrodzenia na co medyk:
-No nie utnę Ci. A ile tego tam jest?
-No z pół metra.
-To wiesz co? Za zamkiem w lesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#humor #dowcip Taki sobie suchar

Idą Polak, Rusek i Niemiec przez las i nagle zatrzymał ich diabeł:
- Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo to was puszcze.
Pierwszy był Niemiec:
- Heil Hitler! - Głos rozchodził się przez 5 minut.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach