Do Sashy Grey przyszedł Hydraulik, po skończonej robocie oczekiwał na wypłatę.
- Dobra, bierz co chcesz - rzekła Sasha, zdejmując ubranie.
Po czym zabrał telewizor
#dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewien Karol z racji bardzo niskiego głosu i długich blond włosów, uważany był za dziewczynę. Nawet w szkole każdy nauczyciel, nawet od WF-u myślał, że to jest dziewczyna. Jakże było ich zdziwienie, kiedy czytając listę obecności dziewczynka o blond włosach, na nazwisko Raczkowski opowiedziała:
- Jestem
Pewnego dnia, a dokładnie po egzaminach Gimnazjalnych, Karol zapragnął dowieść swojej męskości:
- Dobra ściągam gacie, patrzcie, że jestem chłopakiem
- No i gdzie ten dowód?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na wyspie rozbili się Polak, Rusek i Żyd, a że nie mają co jeść, jedzą siebie.
Pierwszego dnia Żyd po wielkim bólu, odkroił rękę i dał do jedzenia.
Drugiego dnia Rusek po wielkim bólu, odkroił nogę i dał do jedzenia.
Trzeciego dnia gdy przyszła kolej na Polaka. Polak zdjął spodnie.
-Hura kiełbaska z grilla!
-Nie, dziś na deser będą lody.
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie facet ulicą patrzy, a tam strzałka z napisem: "B----l u Sióstr Urszulanek". Hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. Wszedł, a tam za ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
- Czego chciał?
- N... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
- Płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.
Zapłacił i poszedł, a tam na końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.
- Witam pana.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jasio idąc drogą napotkał wielki namiot i kolejkę do niego. Więc i on stanął w kolejce do niego.
Gdy był przy wejściu, ochroniarz który pilnował namiotu powiedział:
-W namiocie jest Oliwia, ma ona już 16 lat i jest w 3 Klasie Gimbazy, dla nieletnich pokazuje c---i za piątaka.
Zadowalany Jasio zapłacił i wszedł do namiotu. Gdy doszedł do Oliwi, a że Oliwia urodziwa i widać że balony duże, zakryte jedynie przez koszulę, krzyknął:
-No pokazuj, pokazuj!
Na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Puka młody chłopaczek do burdelu. B----l mama otworzyła drzwi i pyta: 
- Czego tu chciałeś? 
- No, popróbować seksu. 
- A kasę masz? 
- Mam - pokazuje w ręce 5 zł. 
- Phi, za 5 zł to możesz sobie iść i tam za płotem zwalić - oburzyła się burdelmama i trzasnęła drzwiami. Niedługo po tym znowu pukanie do burdelu. Burdelmama otwiera, a tam ten sam chłopak.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 1000 złotych i mówi:
- Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgi małżeńskiej opuścić słowa: ślubuję ci wierność, oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry...
Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie stanął przed ołtarzem i wszystko szło dobrze, do momentu składania przysięgi małżeńskiej.
Ksiądz zapytał bowiem:
- Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec każdego jej rozkazu, robienie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Facet z kobietą szyli przez pustynie wiele godzin, niestety wodę wypili już dawno.
Nagle facet rzucił się na kobietę, zdjął jej bluzkę i zaczął ssać p----i, raz jedną, raz drugą.
- Przestań, co robisz? To boli.
- Wybacz musiałem. Inaczej umarłbym z pragnienia.
Wstali i poszli dalej. Nagle kobieta wyjęła sekator z plecaka i rzuciła się na niego, po czym obcięła mu p---s.
- Za co?- powiedział piskliwym głosem facet
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Facet z kobietą szyli przez pustynie wiele godzin, niestety wodę wypili już dawno.
Nagle spotkali murzyna, który sprzedawał wodę.
- Po ile ta woda spytali?
- Pan daje stówę, a Pani musi się ze mną pół godziny zabawić.
- Dobra daje stówę pochwał na ciebie: jesteś rycerski, szlachetny, mężny, odważny...
Gdy doszedł do 100 pochwały to powiedział
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jasio poszedł na targ do Warzywniaka i powiedział:
- Chce najgrubszego i największego ogórka jakiego macie, tylko szybko bo mama chce się pobawić. Tylko nie rvchać mi się z tym;
- Proszę bardzo, masz Jasiu. Na pewno wasza rodzina nim się naje, choć słownictwo powinieneś zmienić, bo to nie jest dla dzieci;
- Po pierwsze to nie jest dla dzieci, tylko przeciw;
- Po drugie to na "Przygotowaniu do życia w rodzinie" powiedziano mi, że o
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach