#metal #deathmetal #doommetal
#cultowe (860/1000) <- zaległe z wczoraj...

Tiamat - A Caress of Stars z płyty Clouds (1992)

Prawie rok temu postowałem Undressed z tej płyty, to teraz czas na mój ulubiony z niej numer i w ogóle jedną z moich ulubionych piosenek ever.
cultofluna - #metal #deathmetal #doommetal
#cultowe (860/1000) <- zaległe z wczoraj....
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mikjack Kurde balans, zawsze lubiłem tych Japończyków. Raz, że to co taki spoko prosty doom, a dwa to te nawiązania na każdej płycie do seryjnych morderców i tym podobnych.
  • Odpowiedz
#metal #doommetal #deathdoommetal
#cultowe (855/1000) <- zaległe z wczoraj

Anathema - Sleepless z płyty Serenades (1993)

Mega charakterystyczna rzecz z ich debiutu, głównie z uwagi na to że zwrotki grane są bez grama przesteru. No i ten riff też niecodzienny jest, bo z "kropkami", tzn. część dźwięków w nim nie ma długości półnuty, tylko dodatkowo przedłużone są o połowę, powodując takie charakterystyczne "zawieszenie".
cultofluna - #metal #doommetal #deathdoommetal
#cultowe (855/1000) <- zaległe z wczo...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

obie ich płyty


@ez_4_ence: A jest jeszcze trzecia z 2008 roku, nie słyszałem jej jeszcze, dziś sobie w sumie posłucham po pracy, może jest dobra, chociaż takie powroty po ćwierć wieku wychodzą różnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz