Kupiłem sobie ostatnio na #nintendoswitch #doom oraz dooma 2, obie gry są równie dobre jak kiedyś. Największe jednak zaskoczenie to było w przypadku dooma64. Jak dla mnie najlepsza część z klasycznych odsłon. Bardzo fajna grafika która ciągle się podoba, klimat inny niż w poprzednikach co jest spowodowane innymi grafikami dla broni i przeciwników oraz oświetleniem, jedyna wada to chyba tylko brak animacji przeładowania dla dwururki. Doom3 też bardzo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@orzel1987: Zgadzam się, jak dla mnie to Doom 64 ma dużo lepszy i bardziej przemyślany design poziomów od Dooma 1 (w 2 za bardzo nie grałem). Mam wrażenie, że to bardziej taki proto quake niż doom.
  • Odpowiedz
Nowy Doom miodzo, poprawili największą bolączkę Dooma z 2016 roku, czyli monotonia designu lokacji. Raz że każdy poziom wygląda inaczej (raz klimaty zimowe, innym razem dżungla) to jeszcze w każdym poziomie są jakieś urozmaicenia w postaci ruchomych ostrzy, podłogi pod napięciem w którą nie powinno się skakać) itp. Nie ma już przechodzenia od areny do areny tylko są momenty bardziej "ciasne" gdzie przeciwników jest mniej ale też mniejsze pole do manewru, elementy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@push3k-pro: Ale w Half-Life 2 też wszystko było pięknie wyłożone:
dostawałeś łom > najpierw połam te deski żeby przejść dalej
dostawałeś gravity guna > plac zabaw z psem
naprowadzana wyrzutnia rakiet > typ daje ci do reki tłumacząc jak działa i obok masz skrzynkę z nielimitowaną ilością amunicji
stridery > wcześniej przez kilka map oglądasz jak chodzą i strzelają, gdy zaczynasz z nimi walczyć to dosłownie widzisz jak npc strzelają w nie z rakiet
moxie - @push3k-pro: Ale w Half-Life 2 też wszystko było pięknie wyłożone:
dostawałe...
  • Odpowiedz