Sobotni zakup ocieplaczy na kolana i komina na szyję okazały się zbawienne. Sczególnie to drugie, komin Alpinestars sięgający aż na nos - to najlepiej wydane 7 dych w ostatnim czasie. Nie dość, że w szyję ciepło to jeszcze uszczelnił kask od spodu i praktycznie zniwelował wianie od spodu. W dodatku było ciszej (mój AGV K-4 niestety nie jest zbyt cichym kaskiem).
Pierwsze 100 km było ekstra,



















#dolnyslask #architektura #fotografia #zabytki
źródło: comment_vzOnSVYrnKxiZ3pGoDpIbKz8ANNZD2fp.jpg
Pobierz