@oliho: To faktycznie straszne, że Knopfler inspirował się klasycznymi zagrywkami z innego utworu i zrobił ich lepszą wersję.

Arcydzieło to arcydzieło. Poza tym akurat on nie musiał się podpierać cudzesami, wystarczająco dużo napisał własnych, genialnych utworów.
  • Odpowiedz
@pieknyibogaty: koncert był przedwczoraj, było elegancko, nie licząc kiepskiego nagłośnienia przez kilka pierwszych minut, gdy nie było słychać niczego innego poza perkusją. Oprócz solowego materiału, było sporo z Dire Straits -> romeo & julia, telegraph road, brothers in arms, so far away. Pod koniec koncertu ludzie elegancko ruszyli dupska z siedzisk na płycie pod scenę. Ogólnie koncert zajebisty :)
  • Odpowiedz
@posuck: Dzięki za to, nie słyszałem! Bardzo ciekawa wersja, brzmi jak nagrana podczas tej samej sesji, ale w innym podejściu. Można tu prześledzić, jak niewiele ze słynnych zagrywek Knopflera było zaplanowanych, a ile jest improwizacji. Bardzo wartościowa rzecz.
  • Odpowiedz