Jak mnie irytuje skalowanie poziomu trudności w #diablo4
Kurłaaaa, nabijasz poziom za poziomem, ciągle zmieniasz sprzęt (jakieś legendarne itemy, etc.), żonglujesz skillami.
Wchodzisz do startowych lokacji. Jeb zgon...
Po co mam progresować jak wcale togo nie czuję? W D2 jak wracałeś do 1 aktu to boty padały na sam widok postaci, a tutaj trzeba skrobać cały pasek hp, piksel po pikselu (ಠ‸ಠ)
Dlaczego nie mogę być
Kurłaaaa, nabijasz poziom za poziomem, ciągle zmieniasz sprzęt (jakieś legendarne itemy, etc.), żonglujesz skillami.
Wchodzisz do startowych lokacji. Jeb zgon...
Po co mam progresować jak wcale togo nie czuję? W D2 jak wracałeś do 1 aktu to boty padały na sam widok postaci, a tutaj trzeba skrobać cały pasek hp, piksel po pikselu (ಠ‸ಠ)
Dlaczego nie mogę być




























tzn. teraz na shoppingu z żoną latam, ale jak wrócę to se polatam w diabolo :P