Po Supermenie, zobaczyłem co tam nagotował Gunn, jeszcze w starym DCU.
Jego Legion Samobójców, nie siadł mi, podobnie jak oryginał, ale dało się to obejrzeć.
Peacemaker jest świetny, chociaż długo się rozkręca.
Najlepszy jest wtedy, kiedy na ekranie jest Pokojotwórca, Vigilante i White Dragon.
Jego Legion Samobójców, nie siadł mi, podobnie jak oryginał, ale dało się to obejrzeć.
Peacemaker jest świetny, chociaż długo się rozkręca.
Najlepszy jest wtedy, kiedy na ekranie jest Pokojotwórca, Vigilante i White Dragon.






























W nowym sezonie RACZEJ, będzie mniej wokeizmów, bo Superman, nie miał ich wcale.