@Dewiantka: Jak wyżej, nie ma już zaświadczeń dla konkretnych osób. A co do szpiku to większość teraz oddaje się z krwi obwodowej, znaczy jesteś podpięta do igieł przez dłuższy czas i filtrują Ci krew.

Chociaż jest też możliwość zabiegu pobrania z kości biodrowej pod znieczuleniem.
  • Odpowiedz
Czasem mnie łapie taka rozkmina, że moje życie jest puste i bezcelowe. Niczego nie osiągnę, nie wynajdę leku na raka ani niczego innego. Taka tylko egzystencja.

Ale wczoraj była u mnie kuzynka. Do tej pory myślałam, że obchodzą ją tylko nowe ciuchy i imprezy, ale okazało się, że została potencjalnym dawcą szpiku kostnego. No i myślę sobie, że to jest to. Może nie dostanę Nobla za lek który ratuje miliony, ale mogę
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach