#darkestdungeon
DD odkryłem miesiąc temu mimo że za grę zapłaciłem jeszcze w poprzednim roku. Wtedy włączyłem, pograłem pół godziny i pomyślałem "hmm chyba nie chce mi się grać". W końcu miesiąc temu postanowiłem sie bliżej przyjrzeć grze i się wkręciłem. W zasadzie gra spełnia wszystkie moje podstawowe wymagania co do RPG: skalowanie postaci, zwiedzanie wygenerowanych losowo tuneli, znaczne ograniczenie fabuły i brak opcji dialogowych (dla fabuły włączam film a nie
DD odkryłem miesiąc temu mimo że za grę zapłaciłem jeszcze w poprzednim roku. Wtedy włączyłem, pograłem pół godziny i pomyślałem "hmm chyba nie chce mi się grać". W końcu miesiąc temu postanowiłem sie bliżej przyjrzeć grze i się wkręciłem. W zasadzie gra spełnia wszystkie moje podstawowe wymagania co do RPG: skalowanie postaci, zwiedzanie wygenerowanych losowo tuneli, znaczne ograniczenie fabuły i brak opcji dialogowych (dla fabuły włączam film a nie



























Grając w DD na modach doszedłem do 92 tygodnia wyskoczył mi quest 6 poziomu z Granitę Doomsday. No jako tako udało się go zrobić, nikt mi nie zdechł i git. Po wyprawie postanowiłem zrobić sobie przerwę i wyłączyłem grę. Teraz postanowiłem że jeszcze sobie pogram. Włączam grę, latam po Hamlecie żeby przypomnieć sobie co mam i jak rozwinięte i co rozwijać dalej. Wchodzę w