Nigdy tak naprawdę nie interesowałem się historią mojej rodziny. Wiedziałem jakich mam wujków, ciocie, kuzynów, oczywiście znałem też najbliższą rodzinę, ale nic więcej. Kiedy babcia poprosiła mnie o duży obraz będący naszym drzewem genealogicznym, nie byłem zbytnio zapalony do projektu.

No, ale cóż… Babcia, stara już kobieta, wydała sporo pieniędzy na ogromne płótno i farby olejne. Siedziałem więc u niej codziennie szkicując portrety to ze zdjęć, to z jej opowiadań, a musicie wiedzieć,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZalgoZalgo: Myślę że tak właśnie będzie wyglądało automatyczne generowanie treści w niedalekiej przyszłości. Automat weźmie charakterystyczne bodźce na które najsilniej reaguje określona grupa docelowa i będzie je mutować i optymalizować tak aby uzyskać największą ilość odsłon. Będzie to prowadziło do takich absurdów jak powyższy, gdzie scena zestawiona jest na siłę tak aby zawierała wszystkie najwyżej punktowane bodźce. A najbardziej absurdalne jest to że ludzie będą chcieli to oglądać bo taka
  • Odpowiedz
Mam dość dobry bilans znalezionych osób. W większości, przypadkiem oddalają się od szlaku lub ześlizgują z małego klifu nie mogąc wrócić. Większość z nich słyszała o zasadzie „zostań tam gdzie jesteś” i nie idą dalej. Ale miałem dwa przypadki kiedy tak się nie stało. Oba dały mi dużo do myślenia i używam ich jako motywator by jeszcze lepiej wykonywać swoją pracę.

Pierwszy był mały chłopiec, który wyszedł zbierać jagody ze swoimi rodzicami. On
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach