#covidoterapiaberecika (Dzień 4)
Jest już dużo lepiej. Noc pod tlenem. W dzień zaliczam już drugą sesję bez wspomagania i saturacja nie spada poniżej 95. Kolejne sterydy, antybiotyki, leki przeciwzakrzepowe.
Zaliczylem pierwsza kąpiel bez większej zadyszki. Z negatywnych symptomów został ból przy głębokim wdechu i niekontrolowane bezdechy.
Na
Jest już dużo lepiej. Noc pod tlenem. W dzień zaliczam już drugą sesję bez wspomagania i saturacja nie spada poniżej 95. Kolejne sterydy, antybiotyki, leki przeciwzakrzepowe.
Zaliczylem pierwsza kąpiel bez większej zadyszki. Z negatywnych symptomów został ból przy głębokim wdechu i niekontrolowane bezdechy.
Na


















Kolejny dzień poprawy. Jestem od rana bez tlenu. Momentami mam wrażenie, że mógłbym już wyjść do domu. Duszności minęły, zostały bezdechy i niekontrolowane próby wdechu jakby płuca uczyły się kiedy mają oddychać.
Dzisiaj był młody lekarz. Zbiliśmy żółwika. Pytał wszystkich czy czegoś nie potrzebujemy. Wyjaśnił, że kolejny dzień na dobrej drodze do wyjście do domu, ale musi to być poprzedzone 3 dniami bezobjawowymi ze strony układu oddechowego
źródło: comment_1604843233r654pxSdr4bMBxrjhPbAzl.jpg
Pobierzźródło: comment_1604843300VXLfmhXAlDAFaUihan01u2.jpg
Pobierzźródło: comment_1604843393tQYqSk6iBBhe8ymz33Pkjq.jpg
Pobierz