Język angielski to nie język, a jedynie chwast, komunikator głosowy. Ten język to jakiś horror. Owszem, szybki i łatwy do nauczenia, ale nic poza tym. To bardziej puzzle niższego poziomu, gdzie pytania się tworzy przez zamianę kolejności. Termofor to „hot water bootle” a góral to „highlander”. Synonimów praktycznie brak, zabarwić, zdrobnić też nie ma specjalnie czego.
W erze komputerów, big data i szybkiej analizy danych lingwiści powinni wyjść już dawno z inicjatywą
W erze komputerów, big data i szybkiej analizy danych lingwiści powinni wyjść już dawno z inicjatywą





























#copypasta