Panteizm, ewolucjonizm i wszelakie religie kosmiczne sprowadzają się do jednej tezy: że Natura jest naszą matką. Tak się jednak niefortunnie składa, że ktoś, kto spróbuje traktować Naturę jak matkę, odkryje, że ma do czynienia z macochą. Podstawowa teza chrześcijaństwa brzmi następująco: Natura nie jest naszą matką; Natura jest naszą siostrą. Możemy być dumni z jej urody, bo mamy wspólnego ojca, nie podlegamy jednak jej władzy. Powinniśmy ją podziwiać, ale nie musimy jej
Zopyross - >Panteizm, ewolucjonizm i wszelakie religie kosmiczne sprowadzają się do j...

źródło: GK-Chesterton

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TeoriaPraktyki: ale Darwin chyba nigdy i nigdzie nie twierdził oficjalnie jak życie powstało. Co najwyżej w prywatnej korespondencji wyrażał zdanie co do tego jak to sobie wyobraża. Formalnie jego teoria tłumaczy jak powstają nowe gatunki na bazie gatunków już istniejących. Tłumaczy jak gatunki się zmieniają.
Mamy masę dowodów na poprawność teorii Darwina. Cała dzisiejsza biologia się na tym opiera. Więc nie rozumiem jak ewolucjonizm jest zaliczany do religii.
  • Odpowiedz
  • 1
To nie są naukowe wnioski, tylko akty wiary


@TeoriaPraktyki: zgadzam się ze stwierdzeniem, z tym zastrzeżeniem, że to prawda na dzień dzisiejszy. Faktycznie nie wiemy co i jak się stało. Mamy jakieś pomysły ale nie umiemy ich potwierdzić. Natomiast badania ciągle trwają i moim zdaniem kwestią czasu jest znalezienie odpowiedzi. Bo akurat mamy narzędzia aby o tym mówić.
Zresztą, jeżeli uda się pokazać jak powstało życie z materii, to czy
  • Odpowiedz
Tym, co w całym obecnym kryzysie niezaprzeczalnie krzepiące jest fakt, że żadne proroctwa się nie sprawdziły. Że przynajmniej wszystkim tym, którzy byli tak pewni swego, życie wykazało błąd. Teraz zastanówmy się: dlaczego przepowiednie mądrych okazały się nic niewarte, a ludzkość zdecydowała się skierować swe losy w zupełnie innym kierunku? Otóż dlatego, że ludzkość składa się z wielu milionów względnie szczęśliwych i rozsądnie nieszczęśliwych istot dwunożnych, które nie przeczytały w życiu ani jednej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pol12345: Teorię ewolucji też lubił szkalować:

Problemy dotyczące prymitywnych form istnienia trzeba rozważać niejako w duchu prymitywizmu. Przywołując wizję zjawisk pierwotnych, chciałbym zaprosić czytelnika do podjęcia eksperymentu, eksperymentu w dziedzinie prostoty. Mówiąc o prostocie, nie mam na myśli głupoty, ale raczej pewien rodzaj jasności, która umożliwi dostrzeganie konkretów takich jak życie, a nie słów takich jak „ewolucja”. Może  tym razem rzeczywiście przydałoby się szybciej pokręcić korbą wehikułu czasu – zobaczyć
  • Odpowiedz
W oczach przeciętnego człowieka nasz świat jest stracony niczym rajski ogród i pogrążony nisko na dnie niczym Atlantyda. Od zarania ludzkiej historii istnieje przedziwna prawidłowość: człowiek nigdy nie doceniał własnego otoczenia, nie doceniał własnego szczęścia ani własnej osoby. Wielki grzech ludzkości, grzech symbolizowany przez wygnanie z raju, oznacza tę właśnie tendencję, nie do pychy, lecz do niepojętej i strasznej pokory. Tak oto wygląda upadek — ryba zapomina morze, wół łąkę, urzędnik miasto,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ilekroć napotykamy odmienne obyczaje, czy to dobre, czy złe, zazwyczaj popełniamy istotny błąd. Nie zastanawiamy się ani nie dbamy, z jakich religijnych wierzeń te obyczaje muszą wynikać. Wiele się dziś mówi o „szacunku” dla innych religii, ale rzeczywisty szacunek dla religii polega na tym, by traktować ją właśnie jak religię – to znaczy by zadać sobie trud i dowiedzieć się, jakie są jej doktryny i jakie z nich wynikają konsekwencje. Niestety, współczesna
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach