Wpis z mikrobloga

Panteizm, ewolucjonizm i wszelakie religie kosmiczne sprowadzają się do jednej tezy: że Natura jest naszą matką. Tak się jednak niefortunnie składa, że ktoś, kto spróbuje traktować Naturę jak matkę, odkryje, że ma do czynienia z macochą. Podstawowa teza chrześcijaństwa brzmi następująco: Natura nie jest naszą matką; Natura jest naszą siostrą. Możemy być dumni z jej urody, bo mamy wspólnego ojca, nie podlegamy jednak jej władzy. Powinniśmy ją podziwiać, ale nie musimy jej naśladować.

G. K. Chesterton
#chesterton #4konserwy #katolicyzm #chrzescijanstwo
Zopyross - >Panteizm, ewolucjonizm i wszelakie religie kosmiczne sprowadzają się do j...

źródło: GK-Chesterton

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

...ewolucjonizm jest religią...?


@kartofel: Nauka nie ma narzędzi do zbadania Bytu Koniecznego (Absolutu/Boga). Dlatego też nauka nie służy do odpowiadania na pytanie: dlaczego istnieje raczej coś, zamiast nic? Dlaczego cokolwiek istnieje?
To jest domena filozofii i religii.
Próby odpowiadania na takie pytania nauką - są nienaukowe.

Dlatego, zgodnie ze swoją postawą, ewolucjonizm, materializm, scjentyzm i inne takie nurty - to po prostu religie.
  • Odpowiedz
@TeoriaPraktyki: ale Darwin chyba nigdy i nigdzie nie twierdził oficjalnie jak życie powstało. Co najwyżej w prywatnej korespondencji wyrażał zdanie co do tego jak to sobie wyobraża. Formalnie jego teoria tłumaczy jak powstają nowe gatunki na bazie gatunków już istniejących. Tłumaczy jak gatunki się zmieniają.
Mamy masę dowodów na poprawność teorii Darwina. Cała dzisiejsza biologia się na tym opiera. Więc nie rozumiem jak ewolucjonizm jest zaliczany do religii.
  • Odpowiedz
@kartofel: Nie chodzi o mechanizm biologiczny tylko o system światopoglądowy.

​Biologia jako nauka bada jak zmieniają się organizmy. Tutaj Darwin ma swoje miejsce i nikt nie kwestionuje faktów obserwacyjnych.

​Ewolucjonizm jako ideologia to próba rozciągnięcia tych obserwacji na wyjaśnienie całości
  • Odpowiedz
To nie są naukowe wnioski, tylko akty wiary


@TeoriaPraktyki: zgadzam się ze stwierdzeniem, z tym zastrzeżeniem, że to prawda na dzień dzisiejszy. Faktycznie nie wiemy co i jak się stało. Mamy jakieś pomysły ale nie umiemy ich potwierdzić. Natomiast badania ciągle trwają i moim zdaniem kwestią czasu jest znalezienie odpowiedzi. Bo akurat mamy narzędzia aby o tym mówić.
Zresztą, jeżeli uda się pokazać jak powstało życie z materii, to czy
  • Odpowiedz
@kartofel: Tu chodzi o coś innego. Nawet jeśli nauka opisze proces (jak?), nigdy nie dotknie przyczyny sprawczej (dlaczego istnieje proces zamiast nicości?).

Problem ewolucji jest taki, że narosło wiele niepewnych tez wokół niej, a ludzie biorą je za pewniki. W sensie wystarczy przyznać, że po prostu nie wiemy na 100% o co chodzi i tyle. Abiogeneza itd. to taki sam problem jak "bóg luk", tylko w wykonaniu materializmu.
  • Odpowiedz