Dysproporcji, w którym momencie? W momencie podpisania umowy? Czy X lat później, gdy ktoś swoim trudem, pracą i inwestycją pomnożył jego wartość?

Scenariusz 1: CDPR kupuje prawa od Sapkowskiego i robi grę. Coś nie poszło, nie chwyciło, rozpad teamu, zarzucają projekt. Wartość praw jest w najlepszym razie taka sama. Sapek nie domaga się wincyj.

Scenariusz 2: Dziś. Chwyciło. Sukces. Lata pracy wielu ludzi wyniosły CDPR na wyżyny. Setki milionów zainwestowanych w produkcję
@BardzoWaznyUzytkownik: zobacz 2 linki wyżej, Sapkowski sprzedał prawa do wiedźmina za grosze mimo, że CD Projekt chcial mu płacić procent od zysków to pisarz stwierdził, że to nie ma szans powodzenia i żeby dali mu pieniądze z góry, kilkadziesiąt tysięcy zł, potem jak gra stała się popularniejsza rzucał się że cd projekt mu narobił tym smrodu i gówna a teraz po pełnym sukcesie gry wiedźmin nasłał swoich prawników że należy mu
@Ksemidesdelos: Nikt go pod pistoletem nie trzymał:) Do tego ten buc zapomina, że gdyby nie gra to Netflix nigdy by sie nie zainteresował prawami do serialu. Tu powinien wyciagnac jakies pozytywy. #!$%@? na poczatku, ale suma sumarum jakos z tego finansowo wybrnal.
Do tego ksiazki. W USA na okladkach jego ksiazek sa postaci z gry. Czyli gra napedza mu sprzedaz ewidentnie.
Ja tak czy siak nim gardze.
Ale książki kocham :)
@mroz3: ja #!$%@?.. rozpowszechniając takie gówno gracie tylko na niekorzyść CDP...
gdzie #!$%@? jest napisane, że Sapkowski pozwał CDP? w którym sądzie założono sprawę?
Gdyby Sapkowski nie był bucowatym januszem i myślał bardziej perspektywicznie, to mógł przewidzieć 10 lat temu, że branża gier komputerowych ma dużą przyszłość i mógł zarządać więcej od Redów. A teraz gdy sam widzi, że zawalił, to nagle żąda od CD Projekt dodatkowej kasy. Poziom januszostwa przebił układ słoneczny zwłaszcza, że na serialu zarobi kupę kasy, podobnie na książkach, które po sezonie 1 będą znowu się dobrze sprzedawać. A gdyby jeszcze uznał