@pasztetztrupa: pewnie był szukał ofiary, którą będzie wykorzystać i zapewnić sobie źródło finansowania alko. Niestety, ale jeśli sam sobie nie będzie chciał pomóc, to nikt mu nie pomoże. Weź pod uwagę, że przez całe życie nie miał pozytywnych wzorców i jego myślenie jest dosyć ograniczone i ukierunkowane na alko-tu raczej potrzeba długofalowej terapii, a nie doraźnej pomocy, bo ta jest na wyciągnięcie ręki. Facet wyciśnie cię jak cytrynę, bo wyczuje
  • Odpowiedz