Wypok to jednak niczym nie różni się od #elektroda

Chcę kupić lustrzankę. Mam 3 warunki: nowy, do 2 tysięcy, nie Nikon. Dostaję 3 odpowiedzi:
- czy na pewno potrzebujesz lustrzanki
- dlaczego nie Nikon
- lepiej kupić używny Kuton 997
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak tagowali spam jd to chociaż można było czarnolistować, a teraz tych gorzkich żali o rogale nie ma jak wyrzucić, aff..
Ileż można? Tak, widzimy, rogale zamiast flagi. Wejdźcie w gorące, zauważyliśmy to już dawno.

#gorzkiezale #oswiadczenie #buldupy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co za ch***je pracują w tym Lerloy Merlin, pytam się pedała czy ten kabel elektryczny na pewno przejdzie przez ten peszel? tak przejdzie. No to biorę, kupuje...

4 godziny pracy w dupę
mam 25m kabla który na nic mi się nie przyda
10m kucia i kopania bo utknął kabel w środku i nie chce wyjść

Dajcie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zjadłem już 2 olfeny i jeden Dexak (mocne prochy), a dalej mam ochotę złamać się na pół przez ból w okolicach lędźwi. Ostatni raz biegałem w piątek, a tak to sobota/niedziela/dziś tryb siedzący i zastanawiam się, co z tych rzeczy może być główną przyczyną bólu.
Dobrze, że w czwartek ortopeda. Źle, bo moje zdjęcie RTG kręgosłupa przez dwóch rożnych radiologów zostało opisane w zupełnie inny sposób (ʘʘ) albo
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam #buldupy o inflację pojęcia stulejarstwa. Najczęściej służy do leczenia kompleksów przeciętniaków w związkach podających się za #wygryw Taki dyżurny chłopiec do bicia - stulej.
Puszczam się - pocisnę stulejom będzie mi lepiej
Pogadałam z chłopakiem, zrobił na mnie wrażenie - pocisnę stulejom,będzie mi lepiej
itd
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O ile raczej wolałam książki niż ich ekranizacje, tak Orange Is The New Black jako książka jest moim zdaniem słaba. Jest strasznie dużo opisów, obserwacji i wewnętrznych rozkmin Piper i zdecydowanie za mało dialogów. Denerwuje też mnie to, że są pozamieniane imiona, w ogóle inne niż w serialu. Poza tym serial strasznie odbiega od książki co jest na plus, bo książka zawiewa nudą, a serial jest miły, barwny i śmieszny w przeciwieństwie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach