Tylko mnie denerwują te znaleziska w czasie przyszłym? "Francja rozprawi się z romami", "Benzyna podrożeje", "Dostępne będą nowe super giętkie ekrany", "Odkryto technologie, która sprawdzi się w nowych generacjach" bla bla bla. 3/4 z tych newsów traci się na statusie niedokonanym, brak tematów o czymś, co już weszło w życie, co się dzieje. Według mnie to jest bez sensu. To tak jakby podczas wyborów wkleić 100 wykopów o każdej z obietnic Tuska,
Miał być #buldupy to będzie, tylko że z mojej strony. Gratulacje dla Realu, świetnie wykorzystali moment gry w przewadze, po tym poznaje się klasowy zespół. Niestety na tym poziomie, przy tak zaawansowanej grze taktycznej, gdzie każdy błąd nawet na milimetr może zaważyć o losie spotkania, gra z przewagą jednego zawodnika daje ogromny handicap. Dlatego nie mam pretensji do Realu, po prostu zrobili swoje i tyle.
Byłem dzisiaj w kinie na filmie "Mama", sam film całkiem dobry, parę razy miałem kupę w majtkach, ale końcówka w stylu wyciskającej łzy baśni Disney'a to przegięcie. Był ktoś, widział?