@jesse__pinkman: więc tak, dla rodziny zrobiłbym to samo co on, skoro i tak zegar zaczął przyśpieszone odliczanie to co miałbym do stracenia ale później było ok, zgarnąłbym tą kasę co była, na studia dla dzieci by było i dalej już bym sobie siedział w tej myjni spokojnie, po co ryzykować.
  • Odpowiedz
skończyłam oglądać #breakingbad i cały hype na punkcie tego serialu jest dla mnie kompletnie zrozumiały. do większości postaci miałam różny stosunek w zależności od momentu (oprócz Gustavo i Mike'a, dla nich zawsze propsy), końcówka mniej spektakularna niż na przykład koniec czwartego sezonu, ale ułożyła się dokładnie tak jak chciałam. całokształt fabuły - miazga, zresztą ciężko mi wymienić jakąkolwiek słabą stronę serialu. coś na tyle pięknego, że mam w pewnym sensie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po obejrzeniu #breakingbad muszę przyznać, że cały serial jest genialny. Świetne kadry i montaż, wciągająca historia, bohaterowie, którzy działają na widza w zerojedynkowy sposób - albo lubisz, albo nie cierpisz.
Najlepszy moment?


Ale ostatni odcinek to mnie zawiódł.
#seriale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach