Dzisiaj śniło mi się, że było (chyba) Boże Ciało. Ja znalazłem się trochę przypadkiem w pewnym miejscu, jakby oddalonym trochę od świata, jakby na jakimś polu, gdzie po środku stał kościół i zaczynała się procesja. Jakieś piękne dziewczyny w białych sukniach sypały kwiatki. Niesamowicie podniosła atmosfera i mnóstwo ludzi skoncentrowanych tylko na tym momencie.
A do tego przepiękne wykonanie pieśni w linku św. Tomasza z Akwinu: "Zbliżam się w pokorze". Jeszcze chyba
A do tego przepiękne wykonanie pieśni w linku św. Tomasza z Akwinu: "Zbliżam się w pokorze". Jeszcze chyba


























Procesja teoforyczna to temat na dzisiaj. Już przy okazji wpisu o procesji samej w sobie, wspomniałem, że kiedyś coś o tym napiszę. I w sumie, mógłbym ten temat zostać na okres przed Bożym Ciałem. Ale nie chcę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Procesją teoforyczną nazywamy taką sytuację, gdy celebrans wynosi Najświętszy Sakrament w Monstrancji (sic!) poza kościół, a za nim idą wierni. Sama procesja wiąże się z uroczystymi śpiewami i innymi
źródło: comment_N1Oru1vM6D4ReiOFccWNFueSLwcPUVSE.jpg
Pobierz