O nie wierzę, po 5 latach i 8 miesiącach na wykopie, stałam się #bordo! Nie mogę się przyzwyczaić...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gezino: nie trudno jest być bordo, trzeba dużo dodawać i pisać komenty pod pobliczke [; ja się założyłem z kumplem, że osiągne bordo i zajeło mi to 4 czy 5 tygodni startując z zielonego konta. Potem miałem jeszcze drugie bordo na tym koncie osiągnięte z 9000+ miejsca na 300-400 w niecałę 3 tygodnie.
  • Odpowiedz
Kupiłem kijki do Nordic Walking i jutro idę pochodzić. Już czuję jak ludzie będą się gapic i śmiać z grubasa chodzacego w dziwny sposób. Chyba mentalnie jestem #bordo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem coraz bliżej bordo, praktycznie nic tu nie robię, nie siedzę na mirku itp. a pnę się w rankingu. Jak otrzymam bordo to wtedy zaznam spokój duchowy, będę mógł powiedzieć, że moje życie jest spełnione.


#bordo #przemysleniazdupy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
O której godzinie się ranking podłącza? Jakoś rano? Nigdy nie byłem w top500, może się uda. #bordo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OK, mamy weekend. Jako prawdziwe #bordo czuję się w obowiązku spędzić go w domu, więc lecimy z nową wtyczką dla wypoku ;-)

@Adammik – w jaki sposób teraz zliczasz kilometry? Rozumiem, że jest jakiś skrypt, a nie ręcznie? Podobnie widzę, że postujesz info jak ktoś podał dane w złym formacie lub się prawdopodobnie pomylił.

Jakiś kod źródłowy, żebym nie wynajdował koła na nowo?
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MacDada:

1. Dlatego od razu podrzucam pomysł. Może zamiast pisać skrypt, dziubiący obliczenia, zmienić bota i napisać skrypt, ciągnący RSS?

2. Bikestats puszcza RSS, używałem go i
  • Odpowiedz
@darosoldier: Kurna kiedyś nie było dnia żebym nie szwendał się z kolegami na dworze, a jak dorosłem, to nie chce mi się nigdzie wychodzić. Zresztą nie bawi mnie chlanie i łażenie po disko, a to ulubione zajęcie większości ludzi, z którymi się kiedyś kumplowałem.
  • Odpowiedz