@DerMirker może poszukam później to znajdę ale na jakimś forum alpinistycznym widziałem wątek gdzie mocno osobę Badera rozliczyli, dawno go czytałem ale coś pamiętam że nie uszanował ustaleń z rodziną zmarłego itp.
  • Odpowiedz
@DerMirker: z grubsza tak. Największym atutem Sapkowskiego (Wiedźmina) jest jednak świat, który stara się być jak najbardziej rzeczywisty, a postacie mają w większości dość przyziemne motywacje. A to bardziej pasuje chyba do low fantasy. To jest pewnie temat to dyskusji, ale granice są dosyć zatarte.
Jak dla mnie to tru high fantasy musi traktować specjalne zdolności/magię jak coś codziennego oraz normalnego.
Z takich najbardziej czytanych teraz autorów to Sanderson tworzy
  • Odpowiedz
@DerMirker: Nazwisko jest mi znane, chociaż nie znam w ogóle biografi tego człowieka. Przeczytałem ostatnio biografię Urubki i Bieleckiego i jego nazwisko praktycznie w ogóle (albo wcale) się tam nie pojawiło. Dobrze rozumiem, że Pustelnik miał swoją "karierę" górską wiele lat przed nimi? Kupie sobie na święta i z chęcią przeczytam.
  • Odpowiedz
@win0: jak zobaczyłem, że to pisze, a nie kolejną część Ostatniego Imperium, to zareagowałem tak samo jak Ty. Teraz już i tak nie pamiętam, o co tam chodziło, poza tym, że bohaterami byli Wax i Wayne, więc lata mi to koło pióra. Przerwy w ABŚ też są tak duże, że w międzyczasie zapominam, o czym była historia.
  • Odpowiedz
Pierwszy raz zrobiłem bookmarki na kindlu to się podzielę. Czasem prychnąłem, a czasem złość mi ryj kącik ust wykrzywiła.





  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@cyberpunkowy_neuromantyk treść książki jest bardzo dobrze oddana w serialach i filmie, tylko treści i wątki w książkach są dużo bardziej rozwinięte, co czyni je przyjemniejszymi ;) ale ekranizacjom nie mam nic do zarzucenia, naprawdę są na wysokim poziomie, niektóre teksty są wręcz żywcem wyjęte z powieści ʕʔ
  • Odpowiedz
@konik_polanowy: Hej szanuje, bo mega dużo czytasz branżowej literatury, plus pactfee codziennie itp. Ale zastanawiam się wynosisz coś z takiej starej literatury (2002)? Wiem, że jest dużo starych książek które są niezastąpione i posiadają podstawy podstaw. Ale nie wiem czy to się tak dobrze odnosi do Sieci / Informatyki. Czytasz bardziej na zasadzie z ciekawości i poznania genezy niektórych rozwiązań technologicznych. Czy faktycznie coś z tego wynosisz?
  • Odpowiedz
@Cinex: Zależy od książki. Każda coś wnosi, jak nie utrwalanie podstaw to coś nowego. Przekonałem się już nie raz, że nie ma jednej pozycji, co by zrozumiale wytłumaczyła wszelkie zawiłości. Z tego powodu tytuły sygnowane na wczesne lata XXI wieku są czytane. A nóż coś się znajdzie. Tutaj zadziałał tytuł - Biblia. Właściwie jest to coś na wzór - Stary (teoria) i Nowy (praktyczna) Testament ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
727 - 1 = 726

Tytuł: Weterynarz z przypadku, czego nie wiecie o swoich zwierzakach
Autor: Lek. wet. Philipp Schott
Gatunek: Rozwój
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach