Aktywne Wpisy

blunch +622
Dobry uczynek spełnion ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pitbull puszczony wolno bez smyczy w parku rzucił się na kobietę i jej psa. Leżeli sczepieni na śniegu. Słyszałem wołanie o pomoc, widziałem krew na rękach właściciela, na kobiecie i jej psie.
Szybki telefon na policję. Pies po kilkunastu uderzeniach pięścią przez właściciela puścił kobietę i jej pupila. Facet w międzyczasie gdy usłyszał syreny zaczął uciekać.
Udało mi się go złapać i zmusić do przyjazdu
Pitbull puszczony wolno bez smyczy w parku rzucił się na kobietę i jej psa. Leżeli sczepieni na śniegu. Słyszałem wołanie o pomoc, widziałem krew na rękach właściciela, na kobiecie i jej psie.
Szybki telefon na policję. Pies po kilkunastu uderzeniach pięścią przez właściciela puścił kobietę i jej pupila. Facet w międzyczasie gdy usłyszał syreny zaczął uciekać.
Udało mi się go złapać i zmusić do przyjazdu
źródło: PXL_20260131_080019793
Pobierz
Besalama +845
W Niemczech zrobiono zdjęcie kierowcy bo przekroczył prędkość o 6 km. Ale to nie koniec, zauważyli też kota który był w kabinie razem z kierowcą. Koty w Niemczech muszą byc transportowane razem z bagażem i nie mogą ot tak przebywać razem z ludźmi podczas podróży gdyż mogą zakłócić prowadzenie pojazdu. Oczywiscie za kota kierowca dostal oddzielny mandat. Zdjęcie obiegło niemiecki internet gdyż kotu też wlepili czarny pasek xD
#heheszki #
#heheszki #
źródło: 3101
Pobierz




Tytuł: Cień i Pazur
Autor: Gene Wolfe
Gatunek: SF/fantasy (?)
★★★★☆☆☆☆☆☆
Zebrane razem dwa pierwsze tomy cyklu "Księga Nowego Słońca". Moim zdaniem jest to jedna ze słabszych pozycji wydanych w ramach Artefaktów.
Cykl przyzwyczaił mnie do klasycznego SF lub chociaż jakichś dystopijnych klimatów i tutaj w sumie sam nie widziałem gdzie akcja książki się właściwie dzieje. Wszystko wskazuje na bliżej nieokreśloną planetę, po jakimś kataklizmie. Wszystko toczy się w scenerii znanej z typowego fantasy, jednak przez 99% czasu brak tu jakiejkolwiek magii. Ten pozostały 1% też ciężko kreślić magią. Nagle gdzieś wpada wzmianka o ślizgaczach i dalej w książce można się dowiedzieć, że to pojazdy do szybkiego przemieszczania się po niebie. Czyli faktycznie świat, w którym jakieś wydarzenia z przeszłości spowodowały cofnięcie rozwoju technologicznego.
Bohaterem jest Severian, młody adept bractwa katów. Chłopak mający przed sobą "karierę" w bractwie podejmuje decyzję, która skazuje go na banicję. Rusza w świat, by zostać katem w jakiejś zapadłej prowincji. Oczywiście po drodze mają miejsce wydarzenia, które skutecznie uniemożliwiają mu osiągnięcie celu. O ile na początku Severian jakoś przykuwa uwagę, to później robi się dosyć męczący. W jednej chwili ciąży mu popełniona wobec konfraterni zbrodnia, a w drugiej łatwo porzuca cel mający przynieść mu odkupienie win. Trochę za lekko przychodzi mu porzucanie wyznaczonych celów, a w jego romansach w pewnym momencie też już zacząłem się gubić.
Czytając Cień i Pazur ciągle miałem w głowie Nad Niemnem, bo ilość opisów potrafi być momentami męcząca. Narracja też jest prowadzona trochę nietypowo, bo czasami zamiast normalnego dialogu dostajemy wypowiedź postaci X, a potem tylko opis Severiana typu "wtedy odpowiedziałem mu, że...".
Niestety, nie porwała.
Ponieważ są to pierwsze tomy cyklu możliwe, że MAG w przyszłości wyda kolejne trzy pozycje.
#bookmeter
źródło: comment_1585382707cWwJvKC0ZLxUTU2AlEBW7Q.jpg
PobierzJest to nasza Ziemia w tak dalekiej przyszłości, że jej kopalnie są miastami naszych czasów. Za życia Severiana zamierzchłą historią są czasy gdy ludzkość sięgnęła gwiazd, stałą się dekadencka i cywilizacja upadła. Np. wieża w której mieści się siedziba katów jest tak naprawdę starą
Po przyzwyczajeniu się do słownictwa i stylu Wolfe'a można faktycznie zauważyć, że książka "brzmi" elegancko, ale niestety mimo to mnie nie porwała. Z klasyką już tak jest. Podobnie miałem z Fahrenheitem, Nowym Wspaniałym Światem czy Władcą Pierścieni. Rozumiem wydźwięk tych książek, ale były pozycje, które czytało mi się po prostu lepiej.
@kulfon_wulkanizator: to dobrze, jego tłumaczenia z tego co pamiętam nieźle oddają styl Wolfe'a.
Tolkien to imo sam szczyt fantasy. Zawsze mi smutno, że nie wszyscy doceniają jego geniusz. No cóż, różne są gusta.