@Tosiek14: tak, wlasnie o to mi chodzilo, ze podroze w czasie i zmiana losu to bardziej taki smaczek i dodatek, a najwieksza robote robi opis zycia i jego - mozna powiedziec - detektywistycznych case'ów w latach 50/60. nie liczy sie co, tylko jak :)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@runnerrunner: Oh, to ciezko tak, bo jednak jak czlowiek dojrzewa i dorosleje to i tez sobie wyrabia 'smak' odnosnie tego co woli w literaturze. Ja polecam Allende, Dicka i Steinbecka - celowo rozstrzelilem, sam glownie jednak siedze w psychologicznych opowiesciach o socjologii i problemie jutra, a wiec lubie Dukaja czy Wattsa, ale takze zaczytuje sie czasami w Lovecrafcie, bo np tylko tego typu groza, przepelniona opisami zgrozy, do mnie przemawia.
  • Odpowiedz