Jeśli oczekiwałeś jakichś macek dla dzieci, to chyba musiałeś coś źle przeczytać.


@lukkru: macek dla dzieci ( ͡ ͜ʖ ͡) Nie czytałem absolutnie ani jednego z tych klasycznych autorów jakich wymieniłeś, ale polecane mi to było właśnie z powodu mojej sympatii do pana HPL.

Poczekaj, ale czy to zmienia postać tego, że ten zbiór jest po prostu zły? Przecież tak jak napisałem, 80% opowiadań kupy
  • Odpowiedz
@Croudflup:

Poczekaj, ale czy to zmienia postać tego, że ten zbiór jest po prostu zły? Przecież tak jak napisałem, 80% opowiadań kupy się nie trzyma i nie da się ich skończyć .


W mojej opinii tak nie jest, ale o opiniach nic nie pisałem, po prostu zwróciłem ci uwagę, że ten zbiór jako całość w żadnym wypadku nie jest "inspirowany prozą samotnika z Providence". Sny Umarłych 2019 to zbiór polskiego
  • Odpowiedz
@DerMirker: @appylan: Mnie najbardziej w pamięci utkwiło - a czytałem książkę Aleksijewicz chłopskorozumowymi metodami szybkiego czytania, więc z zapamiętywaniem wtedy różnie - jak


Bardzo rzadko human stories z DWŚ wzbudzają we mnie jakieś emocje, po prostu odruchowo włącza się jakiś mechanizm obronny (chłodny s------l z mema xd) i spodziewam się, że będzie krwawo, podle, brudno źle, tragicznie i poza granicami człowieczeństwa, przez co opisy okrucieństw nie
  • Odpowiedz
@DerMirker: W sumie, od razu wspomnę może w charakterze rekomendacji książkowej, co było ową drugą anegdotą pochodzącą z innej książki, która faktycznie wywołała podobne emocje przygnębienia. 1453. Upadek Konstantynopola Rogera Crowleya.

Pisane jak typowe narrative history, na pierwszych kilkudziesięciu stronach opisy wcześniejszych oblężeń stolicy Cesarstwa Bizantyjskiego, potem chronologicznie, łącznie z datami dziennymi, opisy przygotowań, wreszcie same działania Turków i obrońców od 6 kwietnia do pamiętnego wtorku 29 maja 1453.

Tutaj mały
  • Odpowiedz
1 089 - 1 = 1 088

Tytuł: Taniec ze smokami
Autor: G.R.R Martin
Gatunek:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MorDrakka: Szczerze mówiąc dziwna opinia skoro podobały ci się poprzednie bo ten jest zdecydowanie lepszy od poprzednich. A Myrdlale są tylko szczebel wyżej w hierarchii nad Trolokami więc trudno by stanowiły jakieś wielkie wyzwanie dla kogoś kto umie dobrze walczyć, do tego jest Taveren. Poczekaj na przeklętych. Co do szczęścia to zapominasz czym jest ta seria. Wszyscy są zależni od koła czasu i niewiele mają swobody działania. No, przynajmniej narazie
  • Odpowiedz