W ramach challenge nadal męczę Welin Hala Duncana a w międzyczasie podczytuję inne książki.

Wczoraj skończyłam sennr9 Davida Mitchella - bardzo dobra książka w japońskich klimatach, pełna humoru, z odrobiną sensacyjnych wjazdów; w przeciwieństwie do Welinu, książka wciąga jak diabli, ja ją przeczytałam w dwa dni (a z Welinem męczę się już z dwa tygodnie i czytam po kilkanaście stron dziennie, bo jest zwyczajnie za ciężka w formie i trzeba się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bumerang- Podróże do nowego trzeciego świata. Autor- Michael Lewis. Książka opowiada o drugim akcie kryzysu finansowego. Naprawdę, godna polecenia pozycja. Poprzez historię różnych ludzi pokazuje głupotę systemu i zawiłości ludzkiej psychiki. Np. historia islandzkiego rybaka, który, mimo, że jest jednym z najlepszych, rzuca tą robotę, żeby zostać traderem walutowym w islandzkim banku. Ogólnie, polecam ją dla wszystkich, którzy interesują się ekonomią, jak i dla ludzi, których fascynuje psychologia. Książka napisana łatwym, przyjemnym
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bookchallenge #literatura #ksiazki

Zapomniałem kilka dni temu wrzucić opis, więc teraz nadrabiam zaległości.

Cejrowski - Rio Anaconda. Fajna, lekka, do wciągnięcia na dwa wieczory. Pisze ciekawie, z humorem i chwilami refleksji. Jedyny mały minus to fakt, że chwilami ciężko ocenić, gdzie zaczyna się kolorowanie rzeczywistości. Jednak odpowiadałby mi nieco bardziej reportażowy ton. Pod względem "fajności" porównywalne do "Gringo wśród dzikich plemion". Polecam dla relaksu.

(Licznik
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A. Sapkowski - Miecz Przeznaczenia

Nikogo tą pozycją nie zaskoczę i opisem chyba też się nie da, ale zasady to zasady. Odświeżam sobie serię po wielu latach. Tak jak pozostałe części lekka i przyjemna, choć dziś już wydaje mi się troszkę przegadana w pewnych miejscach. Taki jednak charakterystyczny urok Sapkowskiego i słowo "urok" nie jest tutaj przypadkowe. Świetne jest to jak rozbija grę słów i logiki na przestrzeni wielu stron i rozdziałów, zrywa
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

3/36 "Cukiernia pod amorem: Hryciowie". Czyli tom trzeci i ostatni. Dowiadujemy się w końcu czyje zwłoki odnaleziono pod rynkiem, a jak ta osoba weszła w posiadanie pierścienia możemy wyczytać jedynie między wierszami. Niestety ta część nie jest tak dobra jak Cieślakowie, ale równie szybko ją się czyta. Za jakiś czas pewnie sięgnę po "Różę z Wolskich" tej samej autorki, ale to dopiero za jakiś czas. Teraz biorę na tapetę grafomanię stosowaną, czyli
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny tom (ostatni) Stiega Larssona przeczytany. Zamek z piasku który runął. 780 stron.

Co można powiedzieć o tej książce? Szkoda, że więcej nie dostaniemy. Jest to jedna z tych serii, której autor nie zdążył spocząć na laurach, rozleniwić się i czyta się ją równie dobrze (jeśli nie lepiej) jak poprzednie części.

Sama fabuła tym razem krąży wokół spisku służb specjalnych wycelowanym w Lisbeth Salander, lekki spoiler

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypominam o akcji #bookchallenge

Nie chce mi się pisać, więc poniżej wklejam stary wpis:

W związku z początkiem nowego roku postanowiłem narzucić sobie nieco dyscypliny w czytaniu książek. W ciągu roku zamierzam przeczytać minimum 24 książki, co nie powinno być zbyt obciążające, ale zapewni zdrową regularność w czytaniu. Po każdej przeczytanej książce zamierzam napisać tutaj kilka/kilkanaście zdań na jej temat.

Jeśli
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ned: w sklepach jest wszystko na kindla, tylko najczęściej trzeba 'polować' na promocje, bo czasem ceny zaporowe, takie jak książka normalna (mówiąc polować mam na myśli głównie śledzenie 1-2 portali o kindle, które mówią o promocjach i czasami dają jakieś "własne" kody na zniżki). poza tym tak jak mówił The_apostate po angielsku można czytać, a w razie nieznajomości języka w dostatecznym stopniu wbudowany słownik jest użytecznym narzędziem. Można ściągnąć słownik
  • Odpowiedz
#bookchallenge #literatura #ksiazki

Wczoraj skończyłem "Ucieczkę od wolności" Ericha Fromma. Spodziewałem się dzieła wybitnego i mocno się zawiodłem. Fromm przedstawia kilka ciekawych tez i co do tego nie ma wątpliwości, jednak sposób narracji i argumentacji sprawiają wrażenie dość nieudolnych.

Niektóre nieistotne myśli powtarzane są po kilka, czy nawet kilkanaście razy, co czyni lekturę cholernie meczącą. Sposób w jaki Fromm odwołuje się do faktów historycznych, a także jak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2/36 "Cukiernia pod Amorem. Cieślakowie". Tom drugi trylogii, czyli w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: jak to się stało, że pierścień zaginął i czyje zwłoki z pierścieniem znaleziono? W tym tomie poznajemy losy rodziny Cieślaków, czyli sprytnych rzezimieszków, którzy wyszli na ludzi. W dalszym ciągu opowieść dotyczy hrabiego Zajezierskiego i spowinowaconej z nim Kingi Toroszyn, której nieznośna córka Grażyna zostaje na złość rodzinie sławną aktorką. Tyle na przełomie wieków XIX i XX. Równolegle
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejne "arcydzieło" zakończone. Tym razem "Trucizna" Pilipiuka czyli najnowsza rzecz o najwspanialszym egzorcyście RP czyli o Jakubie Wędrowyczu ;) Czyta się błyskawicznie, humor dosyć abstrakcyjny i nie każdemu musi pasować. Mi podobało się średnio, czytane lata temu początkowe tomy chyba jakoś bawiły mnie bardziej. No i duży minus jak dla mnie czyli fakt, że książka pisana w formie opowiadań. Ja niestety nie potrafię się przekonać do krótkich form literackich, zwłaszcza że poszczególne
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stawros35: jak pisał ulf Pilipiuk to taki pisarz, który nie pisze coraz gorzej, tylko jego czytelnicy kończą kiedyś dwanaście lat i odkrywają, że są lepsi od niego:) Ostatnio przeglądałem któryś ze wcześniejszych zbiorów opowiadań i bida to z nendzom.
  • Odpowiedz
Skończyłem dwa dni temu książkę, nie miałem czasu opisać jej, więc...

Dziewczyna która igrała z ogniem. Stieg Larsson, tom 2 sagi, która skończyła się na trylogii. Stron 700.

Książkę czytało się gładko i szybko. Nie jest to jakieś arcydzieło literatury, ale solidna książka kryminalno-thrillerowa, z wciągającą fabułą i nietuzinkowymi bohatrami, w szczególności Lisbeth Salander o której nie chcę dużo mówić, bo nie chcę komuś zaspoilerować i zniszczyć pierwszego wrażenia. Mogę jedynie powiedzieć, że chyba
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dorciqch: też wolę czytać, ale jak gdzieś daleko jadę rowerem albo wykonuję żmudną pracę (grabienie liści) to przyjemnie słuchać. Klasyka jest fajna, jeśli nie jest narzucona, i czasem czytam coś fascynującego, o czym dopiero później się dowiaduję, że jest to powieść jakiegoś noblisty i można się doszukać w tym mnóstwa den.
  • Odpowiedz
@jankotron: ja niestety mam tak, że jak słucham to odlatuję myślami w innym kierunku, nie potrafię się na tym skupić tak bardzo jak bym chciała. Czytając jakoś lepiej jest mi sobie wyobrazić wszystko: bohaterów, scenerię itd. Ze słuchaniem tak nie potrafię
  • Odpowiedz
@Ned: na pierwszej stronie jest informacja, ze "zbieznosc wydarzen opisanych w niniejszej ksiazce z prawdziwymi jest na ogol przypadkowa, ale nie zawsze." Co tylko dodaje smaczku powiesci :-)
  • Odpowiedz
No to ja też. Biorę się za serię Uczta Wyobraźni. Obecnie na tapecie "Welin" Hala Duncana. Niełatwa narracja, pełna zwrotów akcji, czasu, przestrzeni; wygląda to mocno chaotycznie, jestem już w 1/3 i zastanawiam się czy ta kompozycja ma jakikolwiek sens, czy jest tylko pretensjonalnym czytadłem i czy cokolwiek z tej książki wyniknie. Jeśli mi nie podejdzie to druga część będzie chyba smutnym obowiązkiem małżeńskim. Narazie jest nieciekawie...

#bookchallenge
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawa inicjatywa, #bookchallenge accepted. Mam zaczętego "Kameleona" Kosika, ale jeszcze za wcześnie bym mogła cokolwiek powiedzieć i ustosunkować się do bardzo pochlebnych recenzji. Jestem także gdzieś w 1/3 "Podziemi Veniss" VanderMeera. Bardzo fajnie zbudowany klimat, ładnie rozrastająca się historia, trzyma poziom innych pozycji Uczty wyobraźni. Nie narzucam sobie póki co tempa, bo sesja i praca mgr za nic mi nie pozwolą na takie finezje, ale chętnie się wymienię wrażeniami i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A ja męczę sobie w dalszym ciągu Severskiego. Jestem na 206 stronie, przede mną jeszcze 600. Do ok 170 strony jest naświetlanie kontekstów, dopiero potem zaczyna się rozkręcać akcja. Jak na razie bardzo na plus. Niestety mam czas czytać tylko w drodze do/z pracy :(

#bookchallenge
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejna książka, zacząłem ją czytać na początku roku, a potem przerwałem, skończyłem wczoraj.

Jacek Piekara "Ja inkwizytor. Dotyk zła.". Stron 350. Jest to siódma książka z serii książek o Mordimerze Madderdinie, Inkwizytorze Świętego Oficjum, który krzewi wiarę, wśród złego i grzesznego świata, w którym to Jezus zamiast umrzeć na krzyżu zszedł z niego i zniszczył wszystkich, którzy wyrządzili mu krzywdę, i nie posłuchali jego próśb i błagań o litość i miłosierdzie. Akcja dzieje
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skończyłem przed chwilą czytać Pana Lodowego Ogrodu tom 4. Zobaczyłem ostatnio akcję z #bookchallenge i postanowiłem wziąć w niej udział (przynajmniej częściowo)

Zatem do rzeczy:

Pan Lodowego Ogrodu tom 4, stron 861. Autor Jarosław Grzędowicz. Gatunek fantasy.

Ostatni
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No to kolejne zakończone "dzieło" - Krzysztof Kotowski "Kapłan". Ciężko określić gatunek, powiedziałbym że to thriller z bardzo lekko nadprzyrodzonymi mocami generalnie osadzony w realiach współczesnej Polski. Tajemnicze bractwo, człowiek z wiedzą o przeszłości, profesor, psychiatra i dzielni policjanci :) Taki lekki polski "Kod Leonarda..." Książka podzielona na 2 części o różnych wątkach ale ze wspólnymi bohaterami. Ambitne dzieło to może nie jest ale czyta się lekko i przyjemnie.

#bookchallenge
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lektury na ten miesiąc: "Nielegalni" Severskiego oraz 2 i 3 tom cukierni pod amorem. Zabiorę się za to jak tylko nauczę się na zaliczenie. Moment. Zaliczenie nie zając... :D

#bookchallenge
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dorciqch: co?! To prawda, że aby tak szybko czytać książki potrzeba wprawy, czyli krótko mówiąc czytać książki i z czasem będzie coraz szybciej i łatwiej się je czytało? ;)
  • Odpowiedz
@lejzyhy: niby prawda, ale na prędkość czytania wpływ ma dużo czynników: nastrój czytacza, poziom hałasu dookoła czytacza, sytuacja w jakiej się czyta no i oczywiście to, co się czyta i jakim językiem jest to napisane :) Inaczej jest jak wiesz, że masz dużo czasu na czytanie np. jedziesz pociągiem przez 8 godzin i nie masz nic lepszego do roboty, a inaczej jak powiedzmy czytasz w tramwaju podczas 10-minutowej przejażdżki. W
  • Odpowiedz