@Kopyto96 nawet jakby nie miał domu, żony i dzieci, to nie byłoby sensu ryzykować życia, zwłaszcza że ze złamanym żebrem nie wygrałby tej walki. Dostałby cios na żebra i byłoby po hymnie
  • Odpowiedz
Chłopu żebro odpadło od klatki i wisiało na wysokości jelit, a tu znawcy się śmieją, że nie ma charakteru. Ono złamane musiało być już kilka rund wcześniej, bo teraz złamało się z drugiej strony. Jeden cios w takie luźne żebro i bebechy rozerwane. Ja miałem lekko pęknięte i przez miesiąc nie mogłem głębszego oddechu złapać, a tu chłopu każą z latającym w brzuchu żebrem walczyć.
#boks
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W takim przypadku po 7 rundach nie powinni podliczyć kart punktowych i na tej zasadzie wydać weedykt? Czy ta reguła dotyczy federacji WBO czy tylko WBC?
#boks
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No to ostatnia szansa na polskiego mistrza świata uciekła, bo Różański to jest mistrzem ale w śmiesznoniepoważnej wadze
#boks
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

szkoda Mastera, do tego dobry występ więc nikt nie będzie chciał z nim walczyć o pasy...
#boks
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#boks jakby to był swietej pamięci trener Gołoty to powiedział by żadne żebro ci nie wystaje albo jak ci wystaje to jest tylko w twojej głowie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A Pindera gadał, że nieczyste i po łokciu ciosy schodziły. Jednak wiek robi swoje, z całym szacunkiem do warsztatu Pana Janusza.
#boks
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ajronek616: trzeba pracować mądrze i wykorzystać moment. Master miał większe szanse na mistrza pare lat wcześniej, jak niekażdy gość w jego wadze miał w dniu walki ponad 100 i 5 cm więcej wzrostu. Teraz tłamszony przez fizioli, nie da rady samym lewym i solidną techniką zdobyć mistrza.
  • Odpowiedz