Mój pierwszy wpis po prawie miesięcznym banie będzie analizą nadchodzącej rewanżowej konfrontacji Usyk - Fury, na którą chyba wszyscy tu na tagu, jak jeden mąż, ostrzymy sobie zębiska. No to ad rem, czyli to co tygryski lubią najbardziej.

FURY: Najpierw pochylmy się nad aspektem odporności na ciosy Fury'ego (tzw. "trzymania ciosu"). Coraz więcej (jak wydaje się słusznych) głosów, że to już nie ten Fury, że po trylogii z Wilderem to już
Makavlani - Mój pierwszy wpis po prawie miesięcznym banie będzie analizą nadchodzącej...

źródło: usyk-and-fury19122024_gad0qb0j4zk81w5ooiwojp2qw

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@SmuteG00: Usyk nie podłoży się w żadnej walce tylko dlatego że ktoś chce trylogii. Zbyt bardzo ceni sobie swoje „legacy” i etos sportowca. Zerem w rekordzie też się szczyci i nie chciałby tego zmieniać.
  • Odpowiedz
Chciałbym żeby Usyk wygrał, chciałbym żeby Fury był złamany, chciałbym żeby buki miały racje.
Tylko że wydaje mi się że Tyson z topowej formy jest w stanie wypunktować Usyka.
#boks
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach