@HannibalLannister: jestem właśnie po drugim odcinku no i fakt, jest co najwyżej średnio. Nie ma takiego "wow", "wtf" jak przy oglądaniu brytyjskiego, nie ma rozkmin po seansie, nie ma szczeny na podłodze. Jest po prostu amerykańsko.

Widocznie nie wszystko czego Netflix się tyka wychodzi dobrze.
#blackmirror
to co amerykanie zrobili z tej perełki to jest #!$%@? dramat, jakby ktoś uparł się, że można #!$%@?ć wszystko - brytyjczycy - nie nie, nie róbcie tego, to taka pokręcona seria, tu o to chodzi, żeby ryło beret! - amerykanie - wy, zjadacze liści gówno wiecie, co ryje beret, tu trzeba do ludzi wyjść, a nie jakieś dyrdymały pokazywać!
Dramat, #!$%@?, smutek i gnijące kartofle.
@jurabos jacy amerykanie? Za każdym sezonem black mirror stoi Charlie Brooker.
Trzeci sezon jest mniej "amerykanski" niz sie wydaje, np. San Junipero ma brytyjskiego rezysera, bylo kręcone w Londynie i RPA a glowne bohaterki graly Kanadyjka i Brytyjka

Najlepszy odcinek 3 sezonu?

  • Nosedive-oceny ludzi 1-5 14.1% (11)
  • Playtest-rzeczywistość wirtualna na nowym poziomie 11.5% (9)
  • Shut up and dance-szantaż 29.5% (23)
  • San Junipero-lesbijki lata 80, 90, XXw 29.5% (23)
  • Men Against Fire-żołnierze 3.8% (3)
  • Hated in the Nation-pszczoły 11.5% (9)

Oddanych głosów: 78

@trebeter: Czy tylko mi się wydaje, że ten serial stracił swój mrok? Jedyny odcinek, który dla mnie nawiązywał do poprzednich sezonów to 3.


Chyba lepiej było czekać na 3 odcinki, które były po prostu bardzo dobre a niektóre świetne niż 6. Gdzie 1 jest bardzodobry, 1 ciekawy, 1 ujdzie, a resztę się ogląda z rozpędu.
@Kanken: Wyrażanie swojej opinii jako krytycznej (Ja) i Ty też jest przereklamowane. Ludzie czują się jak pseudo poważni krytycy których opinia coś znaczy tak jak na filmwebie. Cieszyć się, że dzieło jest, tego brakuje dzisiaj ludziom.
@Brzytwa_Ockhama: zgadzam sie, ze jest to niesamowity serial. Po pierwszym odcinku musiałam najpierw konkretnie go przetrawić, aby zacząć kolejny, ale nie każdy musi mieć taki pogląd, bo nie każdy jest i chce być na tyle wrażliwy wewnętrznie. Niektórzy nie widzą w nim nic fascynującego, a przynajmniej takie są głosy pod tagiem odnośnie serialu. Jesteśmy na takim etapie, że cieżko jest w nas poruszyć jakąś nutkę zadumania, a nawet jeśli, to nie
Po 6 odcinkach tylko 2/6 pozytywnie mnie zaskoczyło. E01 i E04.
E01- lekki, utrzymany w komediowej konwencji klimat. Dobra idea ośmieszenia kultury lajków. Historia zwięzła, treściwa, zabawna i pouczająca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
E02 wygląda jak tani amerykański horror o mocno humorystycznym zabarwieniu przy którym należy głośno przeżuwać popkorn i siorbać Colę.
E03 najbardziej brytyjski. Byłby całkiem niezły, gdyby nie to, że to całkiem oklepany temat i trochę