Wreszcie wzialem sie za #bioshock infinite, przed chwila skonczylem, po zaledwie dwoch sesjach. Liczylem, ze to jednak dluzsza gra; mimo swietnie prowadzonej fabuly, koncowka przyszla tak jakos nagle i wszystko przyspieszylo tysiackrotnie w i tak juz dynamicznej grze. Grywalnosc swietna, ale jakos tak mieszane uczucia co do gry jako calosci przez te koncowke, mogli to doszlifowac ;/

#gry
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sad_Statue: ogarnalem, ja powtarzam, ze nie mam nic do motywu zakonczenia, podobal mi sie, ale do jego umiejscowienia w czasie :D nie wiem, mam wrazenie, ze gry sa coraz krotsze, nie potrafie tak - ledwo sie wkrece, a tu napisy koncowe. Jak zaczelismy lazic miedzy tymi rownoleglymi wymiarami, to myslalem, ze bedzie to kolejny etap fabuly, a nie sama koncowka i wyjasnienie wszystkiego ( ͡° ʖ̯ ͡°
  • Odpowiedz
@Choir: Akurat jak na fpsa to ta gra jest stosunkowo długa, nawet do tych starszych porównując, ale rozumiem, że świat przedstawiony jest na tyle intrygujący, że aż żal go opuszczać. Również polecam dodatki, są naprawdę ok, szczególnie drugi. No i miejsce akcji :)
  • Odpowiedz
#growerozkminy Czyli autorski tag gdzie rozkminiam to i owo w dziedzinach gejm dizajnu.

Wiem, że spora część z Was się obruszy, ale uważam, że Big Daddy jest typowym przykładem "spartolenia" dobrej roboty projektantów. Ten majestatyczny, łagodny kolos jest tak mocno eksploatowany w grze, że magia która się unosi obok niego po pierwszym spotkaniu wyparowuje szybciej niż niestrzeżony browar na imieninach wujka Janka.
Big Daddy ma moc do 3 spotkania, potem
Nieprzyjemnie - #growerozkminy Czyli autorski tag gdzie rozkminiam to i owo w dziedzi...

źródło: comment_A5tIrMuO40EP8NnKr8x638czOAgj2MPS.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nieprzyjemnie: grasz na najwyższym poziomie trudności ? Z ilością rzeczywiście trochę przesadzili. W dwójce z tego co pamiętam jest lepiej bo big sisters pojawiają się bardziej oszczędnie.
  • Odpowiedz
@Werdandi: Zależy od gry, czy grałem w Bio na najwyższym? Nie pamiętam szczerze, ale 3 tatusie na każdy lvl to znacznie za dużo. Prawda, siostrzyczki były znacznie lepsze, ze względu, że nie byłe tak wszędobylskie. Aczkolwiek jeśli ja bym odpowiadał za BIO to bym je trochę przemodelował, aby pojawiały się randomowo jak Nemesis w RE. Bo w obecnym przypadku łatwo było sterować kiedy chcesz sprawić by się pojawiła. Co odzierało
  • Odpowiedz
Upgrade PC'ta pozwolił na spojrzenie w kierunku gier, które czekały w kolejce na lepsze czasy. Dzięki temu wreszcie pojawiła się możliwość na przejście ostatniego Bioshocka.

Sama walka wywołała trochę mieszane uczucia. Miałem wrażenie, że tylko przenoszę sie między arenami, gdzie na każdej muszę wybić wszystko co się rusza i wtedy mogę iść dalej do kolejnej areny. Jedyna walka, która sprawiła frajdę, to


Reszta zazwyczaj stanowiła tylko "przeszkadzacz" w poznaniu dalszej fabuły.
VGT - Upgrade PC'ta pozwolił na spojrzenie w kierunku gier, które czekały w kolejce n...

źródło: comment_dYsmpnG4ZAq7TATcnC8yDA2r7rtZGH6w.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kto uwaza ze fabula w bioshock infinite i przy okazji swiat wykreowany na potrzebny opowiedzenia tej historii to jedna z lepszych rzeczy ktora zdarzyla sie grom komputerowym daje plusa
jedyne czego brakowalo w tej ciekawej historii to jakiegos moralu, przeslania, uczucia katharsis
gdyby Levine wplotl w historie polemike o utopijnym miescie nad chmurami gra by byla tym samym dla gier czym rok 1984 Orwella jest dla ksiazek

#gry #bioshock
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O kurde blaszka. Mało która gra wywołuje u mnie reakcje "pogram jeszcze 10 min bo chce się dowiedzieć jak się fabuła potoczy", a Bioschock Infinite własnie taką grą jest. Polecam, 10/10


#gry #bioshock #oswiadczenie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapomniałem też dopisać, że chętnie zobaczyłbym ekranizację, bo zarówno Rapture jak i Columbia są wprost idealnymi miejscami do czerpania inspiracji i z pewną ilością pieniędzy można by zrobić wspaniały film, być może nawet zdolny do oscara.
  • Odpowiedz
Wczoraj przeszedłem Bioshock Infinite. To była jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Niesamowita, skomplikowana i fascynująca fabuła, przepiękne lokacje, wciągający klimat łączący elementy steampunku z estetyką lat 20 XX w., fantastyczna grafika, dynamiczny, nietuzinkowy gameplay oraz postać Elizabeth z którą spędzamy większość rozgrywki sprawia, że bez zastanowienia mogę wystawić ocenę 10/10. To jest jeden z tych tytułów o których się myśli jeszcze długo po zakończeniu ścieżki fabularnej oraz ma się to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Liquid_Snake: Teraz to już tylko się droczysz, ponieważ Tobie strzelanie się w Infinite podoba, a mi nie. I tyle ;)

Na pewno doskonale rozumiesz o co mi chodzi, ale już doprecyzuję. Nie jestem zdziwiony, że się strzela, bo grałem w pierwszego Bioshocka, ale też inne gry Kena jak Tribes czy SWAT. Po prostu strzelanie jest tutaj takie sobie moim zdaniem. Powinno być lepsze. Jednak jako że jest już słabe, ale
  • Odpowiedz