konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@qentet: jedź w góry mówili, bądź sam na sam z naturą mówili, odpocznij od wielkomiejskiego zgiełku mówili.

Ludzi nabite jak Ukraińców na giełdzie tekstylnej w Rzgowie( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Polecacie jakiegoś instruktora nauki jazdy na nartach w Ustrzykach Dolnych ? Będzie to mój pierwszy wypad na narty, więc dobre podejście do narciarzy amatorów będzie dodatkowym plusem #bieszczady #narty
Pod rozwagę...

"W dniu wczorajszym po godz. 18.00 otrzymaliśmy informację, od taksówkarza, który poinformował nas, że przyjechał do Wołosatego po turystę z którym się umówił, ten jednak nie pojawił się. Zaniepokojony taksówkarz zadzwonił do klienta od którego dowiedział się, że potrzebuje pomocy. Taką też informacje przekazał ratownikowi dyżurnemu GOPR w Sanoku. Rat. dyżurny skontaktował się z turystą w celu zebrania dokładnego wywiadu, z którego wynikało, że wyszedł w góry o godz. 15 z Wołosatego w kierunku Tarnicy, schodząc z Tarnicy zgubił szlak nie wie gdzie jest, jest mu bardzo zimno, zamarzają mu ręce i stopy, nie jest w stanie zainstalować aplikacji Ratunek i nie jest w stanie wrócić po swoich śladach ponieważ są zawiane. Zadysponowano rat. z Ustrzyk Górnych oraz ratowników przebywających w tym czasie na szkoleniu w okolicach Kopy Bukowskiej. Po konsultacji z Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zadysponowano również zespół HEMS (Ratownik 10) z Sanoka w celu przetransportowania ratowników z Ustrzyk Górnych w rejon Tarnicy, ustalono również, że podczas dolotu do Ustrzyk Górnych przelecą nad Przełęczą Goprowców, Tarnicą oraz Szerokim Wierchem. W trakcie lotu koledzy z zespołu HEMS zlokalizowali turystę, który wcześniej został poinformowany, że widząc i słysząc śmigłowiec ma włączyć latarkę w trybie migania. Dwóch ratowników GOPR zostało przetransportowanych śmigłowcem w rejon gdzie znajdował się mężczyzna, po zaopatrzeniu z objawami hipotermii został ewakuowany śmigłowcem i przekazany do SOR w Sanoku. W wyprawie ratunkowej wzięło udział 9 ratowników, którzy zakończyli działania po godz. 22.00
35 letni turysta nie był przygotowany na zimowe wyjście w góry, tylko dzięki doskonałej współpracy z zespołem HEMS z Sanoka nie doszło do tragedii.
Przypominamy, że z powodu intensywnych opadów śniegu w górach nastąpiło gwałtowne pogorszenie warunków do uprawiania turystyki. Na szlakach, mogą znajdować się powalone drzewa i zwisające gałęzie. Szlaki są nieprzetarte, a na drzewach występuje okiść grożąca dalszymi powałami drzew. W grzbietowych partiach Bieszczadów znajduje się około 50 cm śniegu, miejscami sięgającymi do 100 cm. Ogłoszono pierwszy w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia lawinowego"

info
Artktur - Pod rozwagę...

"W dniu wczorajszym po godz. 18.00 otrzymaliśmy informacj...

źródło: comment_1638699024QtyFjFj1rDYMwVamYm4bw0.jpg

Pobierz
@dzieju41: Ale podnoszenie kolejnych raz tego samego tematu i tak męczy. Większość nie płaci za swoją głupotę, wiadomo, że ta górska i to zimą najbardziej zastanawia i skłania do refleksji nas gatunkiem ludzkim, ale nic lepszego nie wymyślimy. Nigdy nic nie wiadomo, ktoś może mieć też po prostu pecha na szlaku, przecenić swoje możliwośći i poprosić GOPRO-wców czy TOPR-owców o pomoc. Może to spotkać i ciebie i mnie, a nie
  • Odpowiedz
@jestem_legenda: Nie pamiętam dokładnie tej sceny, ale pierwszy sezon był kręcony w kamieniołomie "Grubym" i kamieniołomie "Drobnym" niedaleko Bystrego k. Baligrodu, więc któryś z nich. One są od siebie o rzut beretem.
  • Odpowiedz
@szkarlatny_leon: ten kosz o którym tam wspominasz, że się zwierzę do niego dobrało zlokalizowany na końcu polany na którą wchodzi się przez ten mini mostek który też na filmie widać (spod Chaty Bojkowskiej która jest ostatnią chatą we wsi na końcu drogi) to on zawsze tak wygląda, tam nikt nie zabiera tych śmieci (czasem obsługa Chaty, ale rzadko). To jest popularna polana, ludzie przychodzą tam na "pikniki" oraz prawie zawsze
  • Odpowiedz
@kabzior: Trochę tak podejrzewałem, że ta miejscówa cieszy się powodzeniem - był nawet wychodek i miejsce na ognisko. Z tymi ptakami to też to zauważyłem - cisza. Chociaż ze dwa lata temu widziałem niedźwiedzie ślady na śniegu pod Pikujem.
@sneznykockodan Gorgany planuję, ale bez roweru. Póki co, to tylko na Strimbie byłem. A przez Czorną Ropę też myślałem rowerem śmignąć z Wołosianki, dalej jakoś w rejon Synewyrskiego Jeziora. Na
  • Odpowiedz
Mur na granicy...
Na zdjęciu opuszczona (choć zachowana w dobrym stanie, więc pewnie czasem używana) strażnica radziecka na granicy. W środku lasu, od polskiej strony w linii prostej 2,5 km od jakiejkolwiek drogi.
Na zdjęciu nie widać (bo trzeba podejść bliżej, a nie wolno więc nie podchodziłem i nie mam zdjęć ;) mur/płot idealnie na granicy, betonowe słupy, między nimi siatka zwieńczona drutem kolczastym, wszystko wysokości ok 3m. W wielu miejscach już
kabzior - Mur na granicy... 
Na zdjęciu opuszczona (choć zachowana w dobrym stanie, w...

źródło: comment_1636825900106BRL1rYBxJNSBUt0pQEz.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz