Szukam jakieś sprawdzonego miejsca jako baza wypadowa na piesze wędrówki po #gory #bieszczady

Możecie polecić jakiś fajny hotel, agroturystykę itp blisko szlaków?
Nie musi być luksusowy, wystarczy pokój z łazienką.

#podrozujzwykopem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@modzelem: ja nie mam krzepy, a pierwszy raz w Bieszczadach byłam i w 1 dzień zrobiłam Wetlińska i Caryńska, do tego szczyt Smetek, ruszając z Wetliny (tam nocleg), a wracając autostopem sprzed Ustrzyk, bo już busy nie jechały :)

Jako bazę polecam właśnie Wetlinę. Niektórzy robią tak, że busem jadą do Ustrzyk i stamtąd wędrówka przez dwie połoniny, kończąc w Wetlinie.

Ogarnij sobie trasy i trudności, bo to w sumie
  • Odpowiedz
Mircy i Mirabelki,

Wybieramy się większą ekipą w Bieszczady - problem w tym że jeszcze nigdy tam nie byliśmy.
Planujemy nocleg pod namiotami. Czym najlepiej (bez samochodów) dostać się tam z Krakowa? Do jakiej miejscowości najbliżej gór szukać połączeń? Jakie szlaki dla amatorów?

#bieszczady #krakow #rzeszow #gory
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@free_listener_0: Z Krakowa do Sanoka lub Leska autobusem. Z Sanoka poszukaj połączeń dalej, Wetlina, Cisna, Ustrzyki Górne, Brzegi Górne. Z tego co widzę są busy z Krakowa do Ustrzyk bez przesiadek, 7 godzin jazdy, trochę hardcore :D
  • Odpowiedz
Mirki, co byście zrobili podczas gdy jedziecie Sobie gdzieś na wakacje samochodem 500-600 km macie zaklepany hotel itp itd i podczas podróży w połowie drogi (dla dramaturgi dodajmy że na jakimś zadupiu) :
a) psuje wam się samochód
b) macie wypadek z czyjeś winy
c) macie wypadek z własnej winy

W każdej z tych sytuacji nie możecie kontynować podróży bo samochód jest rozje*any, co wtedy zrobić? Pytam bo nie bawem zamierzam wyruszyć w dłuższą trasę i
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest ze trenuje tyle sportów, począwszy od biegania po silke i mma, a nie jestem w stanie przejechać kilkudziesięciu km na rowerze? Nie mam problemów z kondycja, ale przy tym nogi mnie tak n----------a ze to niemozliwe wręcz.
Byc może czynnikiem jest tez to ze #bieszczady i przewyzszenia są ogromne, praktycznie nie ma płaskiego terenu na jakims dłuższym odcinku. Mam tez jakiś kijowy rower górski, ale czy mimo
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ashmedai: Nie prawidłowo, bo błoto w Bieszczadach jest i tak i na to nikt normalny nie narzeka. Ale to co fundują nam Lasy Państwowe to jest zabijanie dzikości tych (i innych zresztą też, w Beskidzie Niskim jest to samo) gór, masakrowanie krajobrazu, szkodzenie faunie i florze i wreszcie utrudnianie życia turystom. Zakazy wejścia na parę miesięcy, bo ścinka; leśne dróżki na mapie w terenie rozjeżdżone przez maszyny są już kanionami
  • Odpowiedz
Mirki górołazy, doradźcie jaki namiot kupić. Różnorodność towaru jest olbrzymia, że aż boli głowa, a chciałbym, ze by to był zakup na lata.
Docelowo to ma być jedynka, do noszenia na własnych plecach, w warunkach letnich/jesiennych przy łażeniu po górkach typu Beskidach/Bieszczadach. Wiadomo, że im lżejszy tym lepszy, ale jakimś psychofanem stylu ultralight nie jestem i bardziej zależy mi na solidności i wytrzymałości. Jeśli chodzi o cenę, to jest pewna elastyczność, ale
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sigma: "zerowa kontrola jakości" - że co?

moja propozycja jest spradzona, katowana na miesiecznej wyprawie po Afryce w upale, deszczach jak z wiadra (namiot rozstawiony w dołku z wodą tak, że wszystko siłą wyporu wody w środku się unosiło - nie przemókł), jedynie nie wiem jak się opiera silnym wiatrom, ale myślę, że przy wszystkich odciągach bez problemu, rozkładam go w minutę, składam minimalnie dłużej, kosztuje groszę w porównaniu do tego co
  • Odpowiedz
@JPRW: A nie lepiej kupić tarpa np. dd hammocks? co prawda nie ma podłogi, ale można sobie z tym poradzić a waży połowę tego co namiot, zajmuje mniej miejsca i można rozłożyć na kilka sposobów, rozkłada się nawet szybciej niż namiot. W sumie kurcze jedynki nie polecam tak z osobistego doświadczenia, bo uważam iż wypoczynek ma być wygodny i regenerować, jak zmokniesz to przebrać się czy rozłożyć klamoty aby przepatrzeć
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Zmorka: ale mi #feels wróciły - pół dzieciństwa przesiedziałem u babci na wsi (chociaż nie Bieszczady) i zawsze chodziliśmy z krowami - jak się je zaprowadziło na wieczór nad rzekę żeby popiły to wydawało się, że pękną tyle potrafiły wciągnąć tej wody ʕ•ᴥ•ʔ

sceneria była zawsze piękna bo to było pod koniec dnia no i ten odgłos wciągania i sapanie nozdrzami - do dzisiaj
  • Odpowiedz
  • 4
@europa
To jest typowy obszar gdzie trzęsie się na kasę za wszystko. Myślałem że jest to domena cwaniaków z Zakopanego, ale teraz już wiem że tam też jest identycznie.
Tam jest tylko tama i płatne parkingi.

Później jak pojechaliśmy do miejscowości Rajskie przespać się pod namiotem a następnego dnia wskoczyć na Tarnicę to już było lepiej.
  • Odpowiedz