@Kaplanka: Nie wiem, wolałam się nie mierzyć, bo druga połowa stycznia była okropna - stres przed sesją, sesja i kompletny brak motywacji. Ale nie przytyłam, co najważniejsze!

Luty moim fitowym miesiącem hah.
  • Odpowiedz
Czas spiąć tyłek i zrobić dzisiaj co najmniej 3 filmiki z kursu o odżywianiu dla naszych Mirków. Na me nieszczęście zaczął mi się jeszcze kurs z farmacji - dobrze, że z niego nie muszę dopasowywać napisów. :D Boże, nie wiem, jak moja sesja na tym wyjdzie... Jeszcze trening, sen, a jutro.. praca! : )

#belettetrenuje i tłumaczy kursy z #coursera
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@belette: Wiesz, 99% ludzi stara się po prostu jeść to co lubi i żeby nie być głodnym. Poradnik byłby chyba tylko dla paranoików i tych z ambicjami na bycie światowymi kulturystami/sportowcami...
  • Odpowiedz
@belette: wrzucałem ten kawałek w 'trochę' innej wersji przy moim przedostatnim wpisie z roknasilowni!. połączone mózgi :D

Swoją drogą - jak u Was z giętkością


tak sobie, ostatnio coraz gorzej ale spokojnie całą dłoń położę na podłodze
  • Odpowiedz
[ #roknasilowni #belettetrenuje ]

4332 - 1 = 4331

Posylwestrowy rozruch. FBW + rozciąganie (swoją drogą jest mi tak wstyd, że jestem tak kiepsko rozciągnięta..)

+ muzyka na dziś: Hardwell & Dyro feat. Bright Lights - Never Say Goodbye
b.....e - [ #roknasilowni #belettetrenuje ] 

4332 - 1 = 4331

Posylwestrowy rozruch....
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

[ #roknasilowni w domu, #belettetrenuje ]

5096,5 - 1 = 5095,5

Ćwiczenia z kettlami, pompki damskie, squaty, ćwiczenia na ramiona i rozciąganie.

Motywacja jest, waga nie rośnie, a niebieski pasek chyba kupił pod choinkę książkę kucharską z dobrymi i zdrowymi przepisami.. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sudokuu: ostatni raz i chyba jeden z nielicznych miałam na siłowni w liceum, gdzieś w drugiej klasie - więc Ci nie odpowiem. :D

kiedyś się przejdę na siłownię i specjalnie dla Ciebie sprawdzę. OBIECUJĘ!
  • Odpowiedz
[ #belettetrenuje ]

Mam już większość rzeczy potrzebnych na początek do ćwiczeń, przydałaby się jeszcze piłka i obciążniki, ale to z czasem. Jestem na etapie zbierania różnych treningów i kształtowania jako-tako planu treningowego. Mimo wszystko problemem zostaje dieta, ale staram się wyszukiwać jakiś informacji i je spisywać. Problemem jest ten nabiał, którego nie mogę jeść (jakaś nietolerancja mi się pojawiła) i mam problem ze znajdowaniem zamienników.
b.....e - [ #belettetrenuje ] 

Mam już większość rzeczy potrzebnych na początek do ć...

źródło: comment_YQyApLCz6fYgQTRUU6zhG0uGRjJln6AR.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powracając do #belettetrenuje

Prawda jest taka, że dałam ciała na całej linii. Wiem, że to moja wina i jestem sama sobie winna, a mała oponka nie zniknie sama z siebie. Z treningami koniec - nie tylko ze względu na swoje lenistwo, ale nie chcę się rozpisywać.

Ale mimo wszystko nie poddałam się do końca. Z okazji, że mam urodziny w grudniu, mój ukochany niebieski pasek wspomógł mnie i moją motywację, obiecując
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@belette: znam to doskonale, bieganie zawsze trenowałem sam poza kilkoma treningami z kimś może z 5 ich było, ani domownicy ani ludzie z okolicy nigdy choćby jednego szczerego słowa wsparcia nie udzielili. Na zawodach jeszcze sobie pogadam z kilkoma poznanymi ludźmi ale potem wracam do domu i znów jestem sam z tym. Robisz to dla siebie, nikt Cię za to nie pochwali, najlepiej nie oczekuj pomocy, której i tak nie
  • Odpowiedz
@8hans9: Chłopak biega sam na siłce, na którą chodzi z kumplami - bym mu zawadzała tylko i jestem tego świadoma :D.

Co do siłowni - w tym miesiącu na pewno już nie, ale jeśli nie dam się zmotywować sama, to będę brała karnet na siłownię niedaleko, wtedy na pewno bieżnia/orbitrek po treningu ; )
  • Odpowiedz
#belettetrenuje #muaythai #trenujzwykopem #sztukiwalki #gorzkiezale

Mamooo, umieram. W dwóch słowach: dostałam w------l, i to solidny. I nawet nie potrafię wymienić części ciała, która mnie nie boli - najprawdopodobniej takiej nie ma. Zabiję swoją sparingpartnerkę za niepokazanie się na treningu i w rezultacie dołączenie do ćwiczącej od jakiegoś półtora roku laski (wcześniej capoeira i karate).

Byle nie mieć jutro lima :(
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach