Ojciec wyszedł aż zapalić, bo nie może znieść mojego gadania. Ja mu mówię, że obaj są siebie warci, ale przynajmniej prezydent będzie z innej partii niż rządząca i może to w miarę ustabilizuje sytuację i zapędy kaczora.
Powiedziałem też, że głos na Dudę to przyzwolenie na szerzenie propagandy w tvpis.