@kayleigh1507: nie bar mleczny, ale na tym targu przy Wileńskiej (na przeciwko Leclerka) jest garmażerka Gerwazy, i na górze jest knajpa, gdzie można zjeść na miejscu to, co oni tam pichcą. Klimat i ceny komunistyczne. Dodatkowo w obsłudze sporo Ukrainek ;)
  • Odpowiedz
@SirBlake: mnie pasowalo, choc moze moje podejscie wynikalo z faktu, ze jak to zobaczylem to chcialem w-----c do kosza i wyjsc. Moja ex powiedziala, ze mam isc po sos i smietanke, polazlem...Sprobowalem i hmm olsnienie smakiem ;D
  • Odpowiedz
@SirBlake: Przysmak jest masakryczny. W niedzielę życie mnie zmusiło i wziąłem pomidorówkę, schabowy, ziemniaki, buraczki. W zupie były oka większe niż we wszystkich dotąd znanych mi rosołach i była kompletnie bez smaku. Gdyby nie kolor to pomyślałbym, że to wrzątek. Mięso smażone w głębokim tłuszczu, żylaste i gumowe. Liść sałaty przykleił się do talerzyka i zrównał z nim kształtem. :/// Ja wiem, że za 15 zł nie można wymagać Bóg
  • Odpowiedz