#polska #barmleczny #prl #wtf

Mirki, dziś, bar mleczny w którym jadam od kilku miesięcy. Standard filet (bo go robią fajnego, nie spalony), ziemniaczek oraz zazwyczaj czerwona kapusta (moja ulubiona). Po uiszczeniu 10,90zł siadam do konsumpcji. Widelec do kapusty i widzę coś białego, podłużnego, okrągłego... Tak, robak. Nie żył. Hmm, podchodzę i z racji że jestem tam prawie stałym klientem mówię:"nie chcę robić awantury, ale
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A to sorry, właśnie nie znalazłem tego w Bieńczycach na liście, ale przyznam się szczerze, że nie szukałem zbyt dokładnie. A klimat owszem, zawsze jak oglądam Misia to przypominam sobie ten Bar Mleczny Północny :)

W zimie jak otwierają się drzwi do baru to wraz z parą bucha właśnie taki klimat, którego nie da się pomylić z niczym innym - klimat żula ;) ale jest tanio i dobrze, można wybrzydzać, ale nie
  • Odpowiedz
@kayleigh1507: nie bar mleczny, ale na tym targu przy Wileńskiej (na przeciwko Leclerka) jest garmażerka Gerwazy, i na górze jest knajpa, gdzie można zjeść na miejscu to, co oni tam pichcą. Klimat i ceny komunistyczne. Dodatkowo w obsłudze sporo Ukrainek ;)
  • Odpowiedz
@SirBlake: mnie pasowalo, choc moze moje podejscie wynikalo z faktu, ze jak to zobaczylem to chcialem w-----c do kosza i wyjsc. Moja ex powiedziala, ze mam isc po sos i smietanke, polazlem...Sprobowalem i hmm olsnienie smakiem ;D
  • Odpowiedz
@SirBlake: Przysmak jest masakryczny. W niedzielę życie mnie zmusiło i wziąłem pomidorówkę, schabowy, ziemniaki, buraczki. W zupie były oka większe niż we wszystkich dotąd znanych mi rosołach i była kompletnie bez smaku. Gdyby nie kolor to pomyślałbym, że to wrzątek. Mięso smażone w głębokim tłuszczu, żylaste i gumowe. Liść sałaty przykleił się do talerzyka i zrównał z nim kształtem. :/// Ja wiem, że za 15 zł nie można wymagać Bóg
  • Odpowiedz