Avengers: Infinity War
Film miazga. Oczywiście było sporo plot armoru i kilka nieścisłości technicznych ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Z rzeczy które mi się nie podobały to zaznaczę tylko słabą muzykę, postacie słyszące siebie nawzajem z odległości kilku km, momentami wymuszone żarty i kiepski okrzyk bojowy Wakandy. Z pozytywów postacie Thanosa, Maw i Doktora Dziwago, efekty specjalne i pomysłowe sposoby walki oraz zakończenie z gatunku bittersweet. Miło wypada też cameo Stana Lee.
Film miazga. Oczywiście było sporo plot armoru i kilka nieścisłości technicznych ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Z rzeczy które mi się nie podobały to zaznaczę tylko słabą muzykę, postacie słyszące siebie nawzajem z odległości kilku km, momentami wymuszone żarty i kiepski okrzyk bojowy Wakandy. Z pozytywów postacie Thanosa, Maw i Doktora Dziwago, efekty specjalne i pomysłowe sposoby walki oraz zakończenie z gatunku bittersweet. Miło wypada też cameo Stana Lee.





























#avengers