Infinity war 8/10, na pewno warto obejrzeć bo jest to epicki film w swoim rozmiarze.

Niestety trochę fabuła momentami ma zgrzyty.

No i nie rozumiem czemu ludzie klaszczą i gwiżdżą w kinie... Przywieźli te zwyczaje z prac na polu czy jak?

#marvel #film #avengers
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem, przeżyłem i mogę powiedzieć tylko jedno:


Teraz ładnie proszę o A4. A panów z DCEU o uważne obejrzenie filmu, by zapamiętali, jak to się robi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#marvel #avengers #film
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#avengers
Uwaga najmocniejszy spoiler. Oglądasz na własna odpowiedzialność i to nie heheszki tylko naprawdę mocny spoiler który zniszczy Ci przyjemność oglądania tego filmu wiec przed obejrzeniem nie klikaj w niego.
Ostrzegam!!


Nie wchodzić przed obejrzeniem!!!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oj no to wiem, chodzi mi bardziej o to, o czym wcześniej była mowa. Nie pokonali Thanosa w otwartym pojedynku, wspólnymi siłami itd. jak ma to miejsce w 99,9% filmów tego gatunku.
  • Odpowiedz
Thanos jest super, od dziś go uwielbiam, w sumie wyszło na to, że Avengersi bronią lewackiej idei ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciągle nie mogę uwierzyć, że ludzie którzy stworzyli Rocket Raccoon są również odpowiedzialni za Thanosa (no chyba, że ktoś inny go tworzył). Od teraz już nie twierdzę, że Doomsday czy Steppenwolf wyglądali źle
#marvel #avengers
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MorDrakka przecież Thanos wyglądał świetnie, zwłaszcza na zbliżeniach. Trochę gorzej gdy był pokazywany z daleka i czasem światło też dziwnie współgrało. Możliwe też że po prostu ciężko jest oddać realistycznie wyglądającą skórę w przeciwieństwie do futra.
  • Odpowiedz
@jamnikwbluziezkapturem: Podzielam twoje zdanie. Russo potrafili sobie poradzić z kilkoma bohaterami w jednym filmie, ale taka ilość jak w Infinity War to była porażka z góry.

W samodzielnych filmach bohaterowie są charakterystyczni. Tutaj każdy (oprócz kilku bardzo zaskakujących wyjątków) miał dosłownie drobne minuty na ekranie, niektórzy nawet mniej. Wynikiem tego są sztuczne interakcje i porozumiewanie się wyłącznie górnolotnymi one-linerami.
Oprócz tego jest mnóstwo głupot fabularnych, ale żeby je wypomnieć, trzeba
  • Odpowiedz
@fraciu: W pełni zgadzam się z tym co @wcfilmowe napisał.

Miałem wrażenie, że niektórzy bohaterowie są umieszczeni na siłę. Właściwie połowa filmu była poświęcona na coś na wzór wstępu i próbę wyjaśnienia dlaczego w ogóle znajdują się w filmie.

Poza tym zarzuty takie jak dla współczesnego kina - zero suspensu, nagłych zwrotów akcji, przewidywalność...
  • Odpowiedz