Zadzwonił gość po samochód - średnio zorientowany w internetach, bo auto było wystawione na koncie dealera, a cały czas myślał, że rozmawia z prywatną osobą.
Życie tak się ułożyło, że akurat auto po które zadzwonił, przez ostatni miesiąc było moim "prywatnym" samochodem - czyli sobie nim jeździłem do domu.
Panu pasowały oględziny wyłącznie po 18, więc chcąc nie chcąc musiał auto oglądać pod moim domem, przy średniej widoczności z powodu braku





















Ja wiem, że nie każdy się musi znać na samochodach, ja też wielu rzeczy z innych branż nie ogarniam, ale uwierzcie mi, jak się słyszy codziennie pytania na które już mój 2 letni syn niedługo będzie odpowiadał śpiewająco, to po prostu głowa boli.
Jaki jest najlepszy klient? Klient który wie czego szuka. Dzwoni, umawia się na oględziny przyjeżdża i podejmuje decyzję.
W piątek udało się
@WatchYourBack: Ja po prostu już nie wchodzę w dyskusję mailową... brak konkretnych pytań. Tak jak piszesz tutaj jest kopiuj wklej. Najlepiej gościa sprawdzić, odpisując mu czystego maila... wtedy on pyta: A O KTÓRE AUTO