@Szczebaks: Na tydzień to się raczej nie opłaca, bo jak widzisz 30% czasu spędzisz w samolocie i na dojazdach do i z lotniska. Poza tym wypada 1-2 dni odliczyć na jet lag. Moim zdaniem 2 tygodnie na miejscu to jest minimum, żeby coś z takiego wyjazdu poza zmęczeniem wynieść.

Najtańsze opcje zakwaterowania to AirBnb, a jak nie przeszkadza Ci spanie w pokojach grupowych (poniżej 60 osób) to booking.com - czasem
  • Odpowiedz
@Szczebaks: już lepiej na tydzień lecieć do Nowej Zelandii, wziąć relocation deal i za $200 przejechać cały kraj z Queenstown do Auckland. Zobaczysz dużo więcej niż w Australii, bo żeby tam cokolwiek zobaczyć to musisz pokonywać tysiące kilometrów.
  • Odpowiedz
@LubiePicKawe: A gdzie chcesz jechac i co chcesz robic? Inny bedziesz mial kilmat na polnocy Australii, inny na Tasmani. Inaczej zaplanujesz podroz samochodem od hotelu do hotelu, inaczej trase rowerowa z namiotem.
  • Odpowiedz
@LubiePicKawe: To mi się trochę nie kompiluje.

Trochę zabrzmi to jak dołóż dwa miliony i kup se coś porządnego, ale tak to niestety trochę jest. Moim zdaniem powinieneś plany troszkę uspokoić. Nie jest możliwe zwiedzenie (Perth + Rottnest Island) + Alice Springs + Wschodnie Wybrzeże (jeśli to miałeś na myśli) w 2 tygodnie i za $1500. A już na pewno nie w taki sposób, żeby naładować baterie.

Skupiłbym się na samym Perth
  • Odpowiedz