Krótko na temat wpisu dziewczyny z prośbą o modlitwę w obliczu ciezkiej choroby.I komentarzach co niektórych na temat modlitwy
Przed paroma laty umarł moj starszy brat ,chorowal dwa lata na raka ,umieral na naszych oczach ( tez byl na wykopie, mial bordo) .Dla mojej matki szok który sprawił ze żyje dziś na pół gwizdka, cieszy sie wnukami ( moje dzieci) ale w oczach widac taką pustke.Co jej bardzo pomaga jest wiara.Wiara w to
Przed paroma laty umarł moj starszy brat ,chorowal dwa lata na raka ,umieral na naszych oczach ( tez byl na wykopie, mial bordo) .Dla mojej matki szok który sprawił ze żyje dziś na pół gwizdka, cieszy sie wnukami ( moje dzieci) ale w oczach widac taką pustke.Co jej bardzo pomaga jest wiara.Wiara w to




























Wedlug tego szansa, ze przezyjesz skok na glowke z 10 pietra tez wynosi 50%. Bo albo przezyjesz albo nie...
Moze wlasnie przez taki elementarny brak logiki, mniej opanowani ateisci nabijaja sie z proszacych o modlitwe?