Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale jednym z naturalnych sojuszników Armenii, w przypadku włączenia się Turcji do wojny, jest Grecja oraz Cypr. I to nie tylko dlatego że to wspólny, odwieczny wróg ale po prostu te państwa były przez wieki związane kulturowo. Następnym oczywistym sojusznikiem są Kurdowie. Następny sojusznik, to Iran, z którym na pieńku ma Azerbejdżan, który na całego współpracuje z Izraelem. Skoro Iran to i Syria. Jeżeli do tego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

i jeszcze to za Militarium

Azerskie ministerstwo obrony rewanżuje się filmem przdstawiającym ataki dronów - amunicji krążącej na ormiańskie czołgi, Osy, pojazdy, stanowiska oraz... MAKIETY tego dobra!

A skąd mają Ormianie takie zmślne makiety? Otóż ze spółki LUBAWA ARMENIA, w której 51% udziałów ma nasza krajowa polska LUBAWA, a 49% miejscowa firma “Charentsavan Machine-tool Factory” OJSC kontrolowana przez Ministerstwo Obrony Republiki Armeni! Spółka zajmuje się produkcją m.in. makiet uzbrojenia, np. czołgów
konik_polanowy - i jeszcze to za Militarium

 Azerskie ministerstwo obrony rewanżuje...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za: Miltarium

Azerskie samoloty transportowe Ił-76 należące do cywilnej linii cargo Silk Way Airlines tworzą most powietrzny do Izraea skąd wracają załadowane bronią (drony rozpoznawcze, amunicja krążąca, pociski Spike itp.). Z kolei turecki wojskowy transportowiec A400M dostarcza amunicję MAM do dronów TB2.


#azerbejdzan #armenia
konik_polanowy - Za: Miltarium

 Azerskie samoloty transportowe Ił-76 należące do cy...

źródło: comment_1601482805rXyM6C0qnirlONHWHoR7RT.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tadocrostu: Na Ormianach od ponad 100 lat co chwila dokonywana jest ludobójstwo, więc zajęli teren, na którym byli większością, a który ZSRR odebrał im przed upadkiem i dał Azerom.

Tak w skrócie to ormiańscy separatyści okupowali te tereny


@Davidozz: na których byli większością i historycznie to oni byli tam od zawsze. Na dodatek, Azerowie i Turkowie mieli dość długą tradycję dokonywania pogromów, nawet tuż przed zajęciem Karabachu przez
  • Odpowiedz
@Davidozz: ty to albo jesteś upośledzony albo nie potrafisz czytać. Polacy nie mieszkają nawet dzisiaj we Lwowie. Rosjanie nie są nawet jakoś specjalnie zbitą mniejszością, historycznie zostali zwiezieni, a dodatek Estończycy i Łotysze nie przeprowadzali pogromów na Rosjanach. Plus to, że coraz więcej młodych Rosjan w Estonii i na Łotwie korzysta z tego że są o obywatelami UE (bo zdają testy na obywatelstwo) i tak średnio chcą do ruskiego mira.
  • Odpowiedz
Rosja, która wkroczy gdy jej satelita będzie bardziej osłabiony.


@PolishSoldier: dzięki temu Ormianie będą musieli uzupełnić zapasy, oczywiście z rosyjskich zakładów zbrojeniowych. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Otóż taki, że Rosjanie mocno angażują swoje siły w Karabachu i ponosząc ciężkie straty własne walcząc z armią AZ i UTR doprowadzają do wygranej Armenii. Bardzo mało prawdopodobne ale tak byłoby najlepiej dla Polski, Ukrainy i krajów naszego regionu.


@Unifokalizacja: W ogóle nieprawdopodobne, bo Rosjanie w obronie Armenii nie wystrzelą ani jednego pocisku xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Davidozz Armenia, która jest w kleszczach ekstremalnie wrogich jej państw: Azerbejdżanu i Turcji, która nie graniczy ze żadnym swoim sojusznikiem, a ich największym sojusznikiem jest niepewna Rosja, Armenia, która ma 3 razy mniej ludności niż Azerbejdżan i znacznie słabszą armię, nie mówiąc już o tym jak Armenia nie istnieje w porównaniu z siłami Turcji, ta Armenia atakuje tereny Azerbejdżanu niewiadomo po co i rozpoczyna agresję? To strasznie śmierdzi propagandą, bo wiesz,
  • Odpowiedz
@wjtk123: Jednocześnie Ormianie są otoczeni przez ludy tureckie, i po prostu walczą o przetrwanie. Poraża wręcz ignorancja wykopków piszących naiwne pseudointelektualne pacyfistyczne pierdoły trafiające do gorących dzień w dzień. Ormianie też nie są święci ale w razie porażki nie ma wątpliwości że czeka ich powtórka sprzed stu lat.
  • Odpowiedz