W końcu zebrałem się w sobie i zacząłem porządki w zdjęciach z wakacji. Przyczyniło się do tego też to, że przygotowuje dla mojego taty prezent na gwiazdkę - fotoksiążkę z naszego wspólnego wyjazdu do Armenii w czerwcu tego roku. Byliśmy tam w sumie 10 dni i przez ten czas zjeździliśmy dużą część Armenii wypożyczonym samochodem (najpierw Pajero, później Łada Niva). W związku z tym małe #chwalesie i jedno ze zdjęć,
CoNaObiad - W końcu zebrałem się w sobie i zacząłem porządki w zdjęciach z wakacji. P...

źródło: comment_hws7FmkprykqZrAEeHrWPCS0Zq8ypEk7.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frank_Costello: zazdroszczę, że masz możliwość pojechać tam służbowo/naukowo ;p Słyszałem opinię, że gościnność Ormian a Gruzinów rożni się tym, że ta gruzińska jest głośniejsza a ta ormiańska bardziej konkretna. Ale to tylko taka niepotwierdzona opinia.
  • Odpowiedz
@CoNaObiad: Gruzini mają opinię takich leniwych trochę. Najchętniej by usiedli przy winie i pełnym stole i opowiadali o tym jaka Gruzja jest piękna, a żeby coś załatwić to później, za chwilę. A Ormianie załatwią wszystko, są wszędzie. To też wynika ze specyfiki kraju, że jest mały, zamknięty z dwóch stron i zamieszkały tylko przez Ormian. Tam się wszyscy znają i zawsze pomogą coś załatwić. Ale generalnie z tych kaukaskich narodów,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludobójstwo Ormian cechowało się niezwykłym okrucieństwem. Jednym z problemów administracji tureckiej był problem ze zbyt duża ilością zwłok w rzekach i na ulicach. Jeden z dowódców konwoju, Abdullah Pasza, znalazł trzy sposoby eksterminacji dzieci z sierocińca w Deir ez-Zor, w taki sposób, aby ograniczyć liczbę ciał.

Część wozów ustawili obok siebie, stłaczając w nich tyle dzieci, ile tylko mogło się zmieścić, a w środku umieścili wóz wypełniony materiałem wybuchowym, który, jak tylko
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

specjalnie nie chce mi się pisać po raz kolejny tego samego
ale chyba warto przypomnieć dawne "dokonanie" Orbana
Będzie to łyżka dziegciu w odbyt dla każdego twierdzącego, że należy postępować z muslimami tak jak robi to premier Węgier.

Podczas zeszłomiesięcznego kursu języka angielskiego, organizowanego w Budapeszcie w ramach NATO-wskiego programu "Partnerstwo dla pokoju", doszło do brutalnej zbrodni. Jeden z uczestników kursu zamordował drugiego. Azerski porucznik Ramil Safarow wdarł się nocą do pokoju hotelowego ormiańskiego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach