Historia Gotów na ziemiach nadbałtyckich nie była pojedynczym najazdem ani krótką wojną. Był to długi proces, który przez kilka pokoleń zmieniał układ sił w świecie kultury przeworskiej.

Późna tradycja gocka, zachowana przez Jordanesa, opowiada o przybyszach z północy, którzy po dotarciu nad południowy Bałtyk walczyli najpierw z ludami wybrzeży i wysp, a później z Wandalami związanymi ze światem kultury przeworskiej. Archeologia nie pozwala odtworzyć tych wydarzeń dokładnie krok po kroku, ale rzeczywiście pokazuje,
totem-studio - Historia Gotów na ziemiach nadbałtyckich nie była pojedynczym najazdem...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ma ktoś doświadczenie z kupowanie działki oznaczonej jako OW obszar B czyli obszar obserwacji archeologicznej?
Uciekać bardzo czy może bez tragedii?

#nieruchomosci #archeologia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@r__k: gdzie jest tak oznaczona? pierwsze słyszę o jakiejś obserwacji xd

ogólnie to nie ma co się bać działek ze zwykłymi stanowiskami, jest tego prawie pół miliona w polsce i nikomu nie dzieje się krzywda, a nadzór archeologiczny to z tysiąc czy dwa, co jest kroplą w morzu w całości wydatków jak kupno działki i budowa domu
problemem mogą być jedynie stanowiska wpisane do rejestru, ale też inne obszary związane
  • Odpowiedz
Szlak bursztynowy kojarzy się zwykle z handlem, ale jego znaczenie było znacznie szersze. Łączył Bałtyk z rzymskimi prowincjami, a wraz z bursztynem wędrowały nim monety, importy, informacje, kontakty i prestiż.
Dla społeczności żyjących na obszarze kultury przeworskiej kontrola nad taką drogą mogła oznaczać realną siłę. Tam, gdzie przechodzili kupcy, powstawały punkty wymiany, sojusze, zależności i elity korzystające z pośrednictwa. W tym kontekście Związek Lugijski można widzieć nie tylko jako nazwę ze źródeł,
totem-studio - Szlak bursztynowy kojarzy się zwykle z handlem, ale jego znaczenie był...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obraz prymitywnie uzbrojonych barbarzyńców słabo pasuje do znalezisk z obszaru kultury przeworskiej. Archeolodzy odkrywają liczne elementy uzbrojenia, a pochówki wojowników stanowią ważną część cmentarzysk z ziem dzisiejszej Polski.
Najczęściej spotykaną bronią była włócznia. Towarzyszyły jej drewniane tarcze wzmacniane metalowym umbem, czyli centralnym okuciem chroniącym dłoń. Hełmy i kolczugi pojawiają się rzadko, przynajmniej w materiale grobowym, ale nie oznacza to ubóstwa militarnego. Oznacza raczej inny model uzbrojenia niż ten znany z armii rzymskiej.
totem-studio - Obraz prymitywnie uzbrojonych barbarzyńców słabo pasuje do znalezisk z...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Setki nieznanych grobowców pasterzy odkryto z satelity na pustyni Atbai. Link do znaleziska:
https://wykop.pl/link/7950399/setki-nieznanych-grobowcow-pasterzy-odkryto-z-satelity-na-pustyni-atbai

Na pustyni między Nilem a Morzem Czerwonym badacze zidentyfikowali 280 monumentalnych struktur grobowych, z czego aż 260 nie było wcześniej znanych. To ślady dawnych społeczności pasterskich z czasów, gdy północno-wschodnia Afryka stopniowo traciła wilgotniejszy charakter dawnej „zielonej Sahary”. Jedną z autorek najnowszej publikacji jest dr Maria Carmela Gatto z Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN.

--------------------- WSPIERAJ I PRENUMERUJ ARCHEOLOGIĘ ŻYWĄ!
ArcheologiaZywa - Setki nieznanych grobowców pasterzy odkryto z satelity na pustyni A...

źródło: atbai inne

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Estiowie są jednym z ciekawszych ludów północnej Europy opisanych przez Tacyta, ale ich świat nie leżał nad Dunajem ani nad Renem, tylko przy chłodnych wybrzeżach Bałtyku. Rzymski autor widział ich jako społeczność odmienną językowo i obyczajowo od wielu ludów Barbaricum, związaną z morzem, rolnictwem, bursztynem i własnymi formami kultu.
Dziś najczęściej łączy się Estiów z zachodniobałtyjskim kręgiem kulturowym Sambii i okolic. To właśnie tam fale wyrzucały bursztyn, który później trafiał daleko na
totem-studio - Estiowie są jednym z ciekawszych ludów północnej Europy opisanych prze...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@totem-studio: tak na marginesie, nazwa Estonia pochodzi właśnie od Estiów.
Na Zalewie Wislanym powstaje też sztuczna wyspa jako rekompensata przyrodnicza za przekop Mierzei Wiślanej, wyspa ma nazwę Estyjskiej.
  • Odpowiedz
Targ w świecie kultury przeworskiej nie był tylko miejscem wymiany towarów. Był też przestrzenią spotkań, rozmów, umów, wieści z daleka i kontaktów między ludźmi pochodzącymi z różnych części północnej Europy.
Obok lokalnych produktów mogły pojawiać się tam skóry, sery, miód, sól, narzędzia żelazne, paciorki, bursztyn znad Bałtyku, rzymskie szkło, amfory i monety. Takie miejsca łączyły codzienną gospodarkę z dalekosiężnym handlem, a lokalne osady ze światem szlaków prowadzących ku Imperium Rzymskiemu.
Targ był
totem-studio - Targ w świecie kultury przeworskiej nie był tylko miejscem wymiany tow...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na ziemiach dzisiejszej Polski w starożytności grano także w gry planszowe. Archeolodzy odkrywają szklane pionki, tablice do gry i inne elementy takich zestawów, często w bogatych grobach należących do elit kultury przeworskiej.

Nie musieli to być wyłącznie wojownicy. W takich pochówkach widać świat ludzi wysokiego statusu, lokalnych przywódców, kupców i osób utrzymujących kontakty z dalekimi regionami. Obok elementów gier pojawiają się naczynia do picia, importowane przedmioty, ozdoby i inne kosztowności, co sugeruje,
totem-studio - Na ziemiach dzisiejszej Polski w starożytności grano także w gry plans...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kotynowie to jeden z ciekawszych ludów znanych ze źródeł rzymskich. Zamieszkiwali karpackie obszary dzisiejszej Słowacji i pogranicza południowej Polski, a archeolodzy najczęściej łączą ich z kulturą puchowską.

Tacyt pisał, że posługiwali się językiem Celtów i zajmowali się wydobyciem oraz obróbką żelaza. Źródła wspominają też o trybutach płaconych Kwadom i Sarmatom, co można wiązać zarówno z zależnościami politycznymi, jak i ze znaczeniem karpackich ośrodków hutniczych.

W czasie wojen markomańskich ziemie Kotynów znalazły się w
totem-studio - Kotynowie to jeden z ciekawszych ludów znanych ze źródeł rzymskich. Za...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znalezisko - Niemcy się go bali i nienawidzili zarazem. Kim był ojciec polskiej archeologii? (https://wykop.pl/link/7948653/niemcy-sie-go-bali-i-nienawidzili-zarazem-kim-byl-ojciec-polskiej-archeologii)

Historia życia Józefa Kostrzewskiego to gotowy materiał na film, ale też ciekawy przykład wyjątkowego bohatera swoich czasów. A przyszło mu żyć w czasach wyjątkowo niespokojnych i niesprzyjających spokojnej pracy akademickiej – walka o niepodległość, okupacja niemiecka, a potem reżim komunistyczny. W tym czasie kształtował podstawy polskiej archeologii i dbał o rozwój polskiego muzealnictwa. Właściwie na każdym etapie
Histmag - Znalezisko - Niemcy się go bali i nienawidzili zarazem. Kim był ojciec pols...

źródło: 1kostrzewski

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Longobardowie należą do ludów, których własna tradycja zachowała pamięć o dalekiej wędrówce z północy Europy. W relacji Pawła Diakona ich wcześniejsza nazwa brzmiała Winnilowie, a droga ku południu prowadziła przez obszary związane także z Wandalami i innymi ludami północnego Barbaricum.

Legenda wspomina konflikt z wodzami wandalskimi Ambri i Assi oraz decyzję o walce zamiast płacenia daniny. Obok motywów mitycznych pojawiają się jednak ślady rzeczywistych napięć związanych z przemieszczaniem się ludów i walką
totem-studio - Longobardowie należą do ludów, których własna tradycja zachowała pamię...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach