@Daleth2202: Według mnie początkowe odcinki były serio z potencjałem na jeden z najlepszych romcomów ostatnich lat, ale coś klimat powoli zaczął zanikać.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@LeVr: w ogóle w założeniach serii miało być że oboje mają podwójną osobowość, tzn skrywają swoją prawdziwą twarz. gdzie to jest? Miyamura nawet jak gdzieś z nią wychodzi to jest cieniasem i lamusem a ona tak samo się drze i bije w domu i w szkole

szybkie tempo i multum postaci pobocznych (każda ze swoim wątkiem) nie pomaga temu anime
  • Odpowiedz
Oglądam sobie Inari, Konkon, Koi iroha (w wolnym przekładzie: Inari, szczek szczek , ABC miłości). To już kolejne anime które oglądam które czerpie garściami z japońskich wierzeń tak jak Senko-san czy Kamisama hajimemashita. Obejrzałem póki co 3 odcinki z 10 ale naprawdę polubiłem tę serię. Mamy główną bohaterkę Inari, która przypadkiem zdobyła moc zmiany wyglądu od lisiej bogini (notebane bogini to totalna otaku, fanka visual novel nie wierząca że szczera miłość może
Daleth2202 - Oglądam sobie Inari, Konkon, Koi iroha (w wolnym przekładzie: Inari, szc...

źródło: comment_1615583421QqwxM6yWKgSpIb99bco1Oq.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Daleth2202: Mnie trochę wynudziło, te tytuły o bóstwach są klepane na jedno kopyto i po zobaczeniu, że tutaj jest to dokładnie to samo co widziałem już wcześniej, nie zrobiło na mnie specjalnego wrażenia. Jak chcesz coś bardzo podobnego to Gingitsune. A jak chcesz coś lepszego w tych klimatach to Gugure! Kokkuri-san, trochę bardziej żywiołowe podejście do tematu.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@kinasato: no anime w ogóle bywa schematyczne, jak się poogląda trochę jakiegoś gatunku to szybko to wychodzi. czasami się zastanawiam czy wciąż by mi się podobały moje różne ulubione anime z początkowego okresu bycia mangofanem ocenione 10/10. teraz rewatchuję Death Note (po jakichś 10 latach xD) i wcale aż tak mnie nie urzeka.

dzięki @tei-nei za rekomendacje i kinasato też, będę sobie pewnie zaglądał do tego wątku jak mi
  • Odpowiedz
@Czadecki: Moim zdaniem tak, drugi sezon wypada średnio. Podobno różni się od mangi, to mnie zmotywowało i mam zamiar zacząć czytać mangę, żeby na własne oczy zobaczyć tą różnicę
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@Czadecki:

1. Pominęli zupełnie ostatni dobry arc mangi.
2. Wzięli się za adaptowanie tych, w których jakość scenariusza poleciała na łeb na szyję.
3. Na dodatek wszystko przyspieszyli do absurdalnego poziomu. Żadne z wydarzeń nie ma wagi ani nie czuć jego znaczenia.
4. Przez wyciętą cześć całość nie ma fabularnego sensu i satysfakcjonująco
  • Odpowiedz
Czy tak – jak my – mieliście strasznie zalatany tydzień? W niedzielę przyda Wam się nieco relaksu, a przy okazji to świetny moment, aby nadrobić mangowe zaległości. Przygotowaliśmy dla Was garść newsów z Japonii i Polski, które mogliście przegapić wraz z początkiem marca.

Na pewno ucieszą się fani Bungou Stray Dogs, gdyż na rynek niedługo trafi Dead Apple, ale jeżeli wolicie bardziej klimatu horroru, to dla Was też się coś znajdzie!

Poza tym, na
szogu3 - Czy tak – jak my – mieliście strasznie zalatany tydzień? W niedzielę przyda ...

źródło: comment_1615148467W9xzRfSzPk6d09FC5YkJsL.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szogu3 Jakieś demony, złe moce, dziwne zdarzania, a ja najchętniej bym poczytał tę miłość na ostatniej stacji, ewentualnie tsukigami to bonbon.

Chyba mięknę na starość ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@PanzerCancer: dzban zdecydowanie większy, albowiem Makoto miał niezwykle jasną motywacje wynikającą z ośrodka podejmowania decyzji umieszczonego na czubku żołędzia. Tutaj albo on daje się w coś wmanipulować, albo działa irracjonalnie. Dopiero koło 9 odcinka bodajże zaczyna się co nieco klarować.
  • Odpowiedz